Pokój w Madrycie. Arbeloa i Carvajal wyjaśnili sobie konflikt

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
10 lutego 2026 22:07
Pokój w Madrycie. Arbeloa i Carvajal wyjaśnili sobie konflikt
Źródło: football-espana.net

Dani Carvajal i Alvaro Arbeloa zażegnali konflikt podczas wtorkowego treningu w Valdebebas. Kapitan Realu Madryt frustrował się brakiem gry, ale po szczerej rozmowie obie strony uznały sprawę za zamkniętą.

Atmosfera wokół 34-letniego obrońcy gęstniała od tygodni. Carvajal rozegrał zaledwie 27 minut w ostatnich dziesięciu spotkaniach, mimo że od dawna zgłaszał gotowość do występów. Czarę goryczy przelał mecz z Valencią na Mestalla. Kapitan Królewskich nie krył wściekłości, gdy Arbeloa postawił na młodego Davida Jimeneza, a później wpuścił z ławki Trenta Alexandra-Arnolda. Po końcowym gwizdku Carvajal ostentacyjnie dawał upust emocjom w rozmowie z trenerem przygotowania fizycznego, Antonio Pintusem, kwestionując decyzje sztabu szkoleniowego.

Wtorkowe spotkanie w ośrodku treningowym miało jednak przynieść przełom. Według doniesień dziennika Marca, Arbeloa i Carvajal rozmawiali w spokojnej atmosferze, wymieniając swoje argumenty bez zbędnego napięcia. Obaj uznali, że nadszedł czas, aby patrzeć wyłącznie w przyszłość i skupić się na celach sportowych drużyny. Diario AS potwierdza, że sprawa jest definitywnie rozwiązana, co powinno uspokoić nastroje w szatni przed nadchodzącym, trudnym starciem z Realem Sociedad na Santiago Bernabeu, gdzie oczy wszystkich będą zwrócone na obsadę prawej obrony.

Sytuacja kadrowa Realu Madryt pozostaje skomplikowana, bo Arbeloa ma do dyspozycji trzech zawodników na jedną pozycję. Jimenez teoretycznie stoi najniżej w hierarchii, ale Alexander-Arnold i Carvajal wracają po długich przerwach i od trzech miesięcy nie wyszli w podstawowym składzie. Istnieje opcja przesunięcia Fede Valverde do defensywy, choć klubowe źródła sugerują, że Urugwajczyk ma od teraz występować wyłącznie w środku pola. Decyzja trenera pokaże, czy deklaracje o pokoju z kapitanem znajdą natychmiastowe odzwierciedlenie w składzie meczowym.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!