Piłkarze pobiją w Polsce rekord świata?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
30 sierpnia 2021 21:53
Piłkarze pobiją w Polsce rekord świata?

Rekord świata w liczbie kibiców na jednym meczu piłki ręcznej zostanie pobity w Polsce? Chce tego właściciel Łomży Vive Kielce, który dla polskich fanów szykuje nie lada gratkę.

Wielki mecz na Narodowym

O tym, że Bertus Servaas ma ambitne plany na przyszłość wie każdy, kto śledzi to, co dzieje się w świecie piłki ręcznej. Właściciel Łomży Vive Kielce skrupulatnie buduje skład swojego klubu na kolejne lata i zapowiada walkę o kolejne zdobycie Ligi Mistrzów w historii. Na tym jednak ciekawe plany Holendra się nie kończą.

Okazuje się, że Servaas cały czas rozważa zorganizowanie meczu piłki ręcznej na Stadionie Narodowym. Właściciel mistrza Polski chciałby, by w Warszawie odbyło się spotkanie między Łomżą Vive a legendarną FC Barceloną. Drużyna z Katalonii zobowiązała się do wzięcia udziału w takim wydarzeniu, więc w tej kwestii kibice nie mają się o co martwić.

Podczas sprzedaży Luki Cindicia do FC Barcelony Vive nie tylko zarobił prawie milion euro, ale także wynegocjowało dwa mecze towarzyskie w Polsce z udziałem Dumy Katalonii. Teraz dowiadujemy się, że jeden z tych pojedynków miałby być rozegrany nie w hali, a na obiekcie piłkarskim.

58 tysięcy kibiców na pojedynku szczypiornistów?

Okazuje się, że na trybunach podczas meczu kieleckiego zespołu z FC Barceloną mogłoby zasiąść nawet 58 tysięcy osób. To oznaczałoby pobicie rekordu świata w liczbie widzów na jednym pojedynku piłki ręcznej. Obecnie najwyższy wynik osiągnięty został - nie mogło być inaczej - w Niemczech. To tam rozegrano w 2014 roku spotkanie na stadionie Eintrachtu Frankfurt. Pojedynek między Rhein-Neckar Loewen a HSV Hamburg oglądało dokładnie 44 189 osób.

Niemiecki rekord pobił z kolei wynik, który osiągnięty został w Danii. W 2011 roku, dokładnie w maju, na stadionie w Kopenhadze pojedynek AG Kopenhaga - BSV Bjerringbro-Silkeborg zobaczyło nieco ponad 36 tysięcy osób.

Kiedy mecz Vive z Barceloną na Narodowym?

Oczywiście, jeszcze daleka droga do samej organizacji pojedynku. Sytuacja pandemiczna wydaje się nieco uspokajać, dlatego pierwsze daty zostają już nieśmiało podawane. Mówi się realnie o sierpniu 2023 roku, a więc przed kibicami jeszcze sporo czekania.

Inna ważna kwestia to to, czy rzeczywiście w Polsce znalazłoby się wielu chętnych na obejrzenie szczypiornistów FC Barcelony. W Polsce płka ręczna nie jest już tak popularna, jak jeszcze naście lat temu. Na pewno zainteresowanie mogłyby wzmocnić niezbyt wysokie ceny biletów, chociaż trudno też mieć na takowe nadzieję.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!