Jan Urban pojawił się na trybunach podczas meczu Widzewa Łódź z Koroną Kielce. Zdaniem Romana Kołtonia jeden z zawodników zwycięskiej drużyny zdecydowanie zasłużył na uwagę selekcjonera reprezentacji Polski.
Korona Kielce wywiozła z Łodzi komplet punktów, choć spotkanie nie rozpoczęło się dla niej najlepiej. Widzew prowadził 1:0, ale goście zdołali odwrócić losy rywalizacji i ostatecznie zwyciężyli 2:1.
Mecz z trybun oglądał Jan Urban. Selekcjoner reprezentacji Polski miał więc okazję z bliska przyjrzeć się kilku potencjalnym kandydatom do gry w kadrze. Roman Kołtoń w „Programie Piłkarskim” na antenie Meczyków zwrócił w tym kontekście szczególną uwagę na Kamila Jakubczyka.
Kołtoń nie twierdzi, że zawodnik już teraz powinien otrzymać powołanie, ale jego zdaniem warto uważnie śledzić dalszy rozwój piłkarza.
– Mam nadzieję, że patrzy na niego. Nie chodzi o to, by powołać go już teraz, ale burza mózgów pozwala ci wyciągać wnioski. Jakubczyk wywarł na mnie wielkie wrażenie. To, jak panuje nad piłką, jaką ma decyzyjność... Kawał gracza, jeśli chodzi o myślenie i wykonanie. Technicznie też widać, że to jest piłkarz. Nie boi się pojedynków fizycznych. Bardzo mi się podobał – powiedział Kołtoń.
Jakubczyk trafił do Korony przed obecnym sezonem z Arki Gdynia. Kielecki klub zapłacił za niego milion euro. W obecnych rozgrywkach Ekstraklasy wystąpił dotychczas w trzech spotkaniach. Słowa Kołtonia wpisują się również w dyskusję dotyczącą przyszłego kształtu reprezentacji. Mateusz Borek apelował ostatnio do Urbana o stopniowe wprowadzanie do kadry nowych zawodników.
Nie można wykluczyć, iż właśnie w zbliżających się meczach z Bośnią i Hercegowiną (informacje na temat biletów na ten mecz można sprawdzić już teraz) czy Rumunią przyjdzie nam oglądać polską ekipę w nieco bardziej eksperymentalnym i odmłodzonym zestawieniu.
– Czas stawiać na więcej młodych zawodników. Budujmy coś nowego. To jest idealny moment. Kiedy, jak nie w Lidze Narodów? – przekonywał dziennikarz.
Borek zaznaczał przy tym, że doświadczeni reprezentanci nadal są potrzebni. Jego zdaniem w drużynie narodowej powinna jednak pojawić się większa rywalizacja, a selekcjoner ma obecnie odpowiedni moment na sprawdzanie kolejnych kandydatów. Jakubczyk może być właśnie jednym z zawodników, na których trener postawi.

