Z najnowszego raportu firmy Nielsen wynika, że liczba kibiców piłkarskich w Ameryce Północnej wzrosła w ciągu ostatnich pięciu lat o 10,9 proc. i przekroczyła 136 milionów osób.
Badanie przeprowadzone we wszystkich trzech krajach-gospodarzach mundialu 2026 pokazuje, że zainteresowanie piłką nożną rośnie nie tylko dzięki zbliżającemu się turniejowi, ale również za sprawą największych gwiazd.
Kluczową rolę odegrał Lionel Messi. Według Nielsena debiut Argentyńczyka w barwach Interu Miami podczas Leagues Cup 2023 przełożył się na wzrost oglądalności telewizyjnej turnieju o 173 proc. względem średniej dla całych rozgrywek.
Pozytywne skutki odczuwa również Major League Soccer. Raport wskazuje, że finał MLS Cup z udziałem Interu Miami zanotował niemal dwukrotnie większą widownię niż rok wcześniej.
Największym rynkiem piłkarskim w regionie pozostaje Meksyk, gdzie piłką nożną interesuje się 63 proc. społeczeństwa. W Stanach Zjednoczonych dyscyplina zajmuje obecnie czwarte miejsce pod względem popularności, a liczba kibiców sięga 62,5 mln osób, co daje Amerykanom czwarte miejsce na świecie.
Z raportu wynika także, że aż 64 proc. ankietowanych spodziewa się dalszego wzrostu swojego zainteresowania piłką nożną. Niemal co czwarty obecny fan zainteresował się tym sportem dopiero w ciągu ostatnich pięciu lat.
Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące ostatnich trzech lat. Blisko siedmiu na dziesięciu respondentów przyznało, że ich zainteresowanie piłką nożną wzrosło właśnie w okresie poprzedzającym mundial.
Nielsen zwraca uwagę, że szczególnie dynamicznie rozwija się rynek amerykański. Aż 76 proc. kibiców piłkarskich w USA należy do pokoleń Millenialsów i Gen Z. Co ciekawe, udział kobiet wśród fanów jest wyższy niż w wielu krajach europejskich.
Najpopularniejszym sposobem śledzenia rozgrywek pozostaje telewizja i platformy streamingowe, z których korzysta 72 proc. kibiców. Istotną rolę odgrywają również media społecznościowe.

