Patryk Kun blisko Wisły Płock. Nie brakuje przeszkód!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
18 maja 2026 09:30
Patryk Kun blisko Wisły Płock. Nie brakuje przeszkód!

Przyszłość Patryka Kuna w Warszawie wydaje się już przesądzona, a nieoficjalne doniesienia łączą pomocnika z transferem do ekipy z Płocka, w której występuje już jego brat.

Plan zakłada zakontraktowanie pomocnika na rok z opcją przedłużenia współpracy o kolejne 12 miesięcy. Kluczowym argumentem w rozmowach z zawodnikiem może okazać się fakt, że w zespole z Płocka występuje obecnie jego brat, Dominik Kun.

Choć kontrakt Dominika również wygasa wraz z końcem obecnych rozgrywek, to – według ustaleń portalu Sport1.pl – jego dalsza przyszłość w szeregach drużyny z Płocka nie jest w żaden sposób zagrożona.

REKLAMA

Ewentualne zjednoczenie braci na boisku zależy jednak w dużej mierze od kompromisu w kwestiach budżetowych, ponieważ warunki finansowe stawiane przez obecnego gracza Legii stanowią dla Płocczan największą przeszkodę w finalizacji transferu. 

Pomocnik wykazuje jednak gotowość do ustępstw i rozmów o obniżeniu oczekiwań po tym, jak stało się jasne, że jego dotychczasowy pracodawca nie widzi dla niego miejsca w składzie.

Ruchy zawodnika są bezpośrednią konsekwencją decyzji warszawskiego klubu, który nie wyraził gotowości do przedłużenia wygasającej z końcem sezonu umowy. Wobec takiego stanowiska władz z Warszawy, piłkarz został zmuszony do podjęcia natychmiastowych poszukiwań nowego pracodawcy. Sygnałem zwiastującym definitywny koniec współpracy stały się wydarzenia wokół ostatniego spotkania ligowego. Patryk Kun nie znalazł się w kadrze na mecz Legii z Lechią, a trener Marek Papszun tak to tłumaczył: 

„Zgłosił niedyspozycję, nie wyszedł wczoraj na trening i nie pojechał na mecz. Tak naprawdę trzeba zapytać jego, co się stało, bo jeszcze przedwczoraj normalnie trenował”.

Trener Mariusz Misiura ma cenić waleczność Patryka Kuna – jego zaangażowanie boiskowe jest tym, co miało przekonać trenera Nafciarzy do tego piłkarza. Jednocześnie szkoleniowiec stawia w Wiśle na dobrą – niemal rodzinną – atmosferę, dlatego nie ma nic przeciwko temu, by w jednym zespole miało grać braci. 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!