Paris Saint-Germain nie zamierza tego lata sprowadzać Éli Juniora Kroupiego z AFC Bournemouth. Jak donosi RMC Sport, mimo zainteresowania ze strony 20-letniego napastnika, paryski klub nie otworzył mu drzwi do transferu.
Zarząd klubu ze stolicy Francji pilnie szuka wzmocnień formacji ofensywnej, aby załatać dziury po odejściu takich zawodników jak Gonçalo Ramos, Lee Kang-in oraz Randal Kolo Muani. Choć młody Francuz ma swoich zwolenników wewnątrz struktur PSG, operacja sprowadzenia go na Parc des Princes nie jest obecnie traktowana priorytetowo. Główną przeszkodą okazuje się nieugięta postawa angielskiego klubu, który nie zamierza łatwo oddawać swojej największej gwiazdy.
Zaporowa cena za napastnika Bournemouth
Determinacja Bournemouth do zatrzymania zawodnika wiąże się z ogromnymi oczekiwaniami finansowymi. Szacuje się, że każda drużyna chcąca pozyskać Kroupiego musi liczyć się z wydatkiem przekraczającym 100 milionów euro. Taka kwota sprawiła, że PSG skierowało wzrok w inną stronę. Na krótkiej liście życzeń paryżan znajdują się obecnie Ferran Torres z Barcelony oraz Charles de Ketelaere reprezentujący barwy Atalanty. Klub monitoruje także trzeciego, tajemniczego kandydata, którego tożsamość pozostaje nieujawniona.
