"Ostatni taniec" czy nowy początek? Lewandowski stawia wszystko na jedną kartę w Barcelonie!

Jarosław ZającJarosław Zając
10 sierpnia 2025 22:33
"Ostatni taniec" czy nowy początek? Lewandowski stawia wszystko na jedną kartę w Barcelonie!

Robert Lewandowski jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza żegnać się z FC Barceloną, odrzucając oferty z Arabii Saudyjskiej i skupiając się na kontynuowaniu kariery w Katalonii. Pomimo zbliżających się 37. urodzin, polski napastnik wciąż pokazuje niezwykłą skuteczność przed bramką rywali. Klub rozważa przedłużenie jego kontraktu poza 2026 rok, jeśli utrzyma wysoką formę w nadchodzącym sezonie.

W skrócie:

  • Lewandowski odrzucił lukratywne oferty z Saudi Pro League, wybierając pozostanie w Barcelonie
  • Obecny kontrakt Polaka obowiązuje do 2026 roku, ale klub może go przedłużyć mimo że "Lewy" będzie miał wtedy 37 lat
  • Barcelona uzależnia przedłużenie umowy od wyników napastnika w nadchodzącym sezonie

Doświadczenie wciąż w cenie – Barcelona docenia Lewandowskiego

Chociaż wielu zawodników w tym wieku rozważa lukratywne transfery do lig z Bliskiego Wschodu, Lewandowski konsekwentnie odmawia. Według hiszpańskiego dziennika SPORT, Barcelona nie zamknęła drzwi przed przedłużeniem kontraktu swojego gwiazdora, mimo że w 2026 roku będzie on miał już 37 lat. Wszystko zależy od jego występów w nadchodzącym sezonie – jeśli "Lewy" potwierdzi swoją wartość na boisku, klub będzie skłonny nagrodzić go nową umową.

Liczby nie kłamią – w poprzednim sezonie Lewandowski wystąpił w 52 meczach, zdobywając imponujące 42 bramki. Taka skuteczność to marzenie wielu napastników w szczytowej formie, a co dopiero dla zawodnika zbliżającego się do czwartej dekady życia. Jego instynktowne ruchy w polu karnym, opanowanie i umiejętność znajdowania przestrzeni wciąż czynią go jednym z najniebezpieczniejszych napastników w Europie.

Kontuzja komplikuje plany – kiedy "Lewy" wróci na boisko?

Droga do nowego kontraktu napotyka jednak pierwsze przeszkody. 36-letni napastnik doznał kontuzji ścięgna udowego, która wykluczy go z gry na około trzy tygodnie ligowych zmagań. Hansi Flick z pewnością wolałby rozpocząć sezon z swoim czołowym strzelcem na czele ataku, ale teraz "Lewy" musi cierpliwie czekać na powrót do gry.

Mimo tej drobnej przeszkody, przekaz Lewandowskiego jest jasny – jest w pełni zaangażowany w projekt Barcelony i chce odgrywać kluczową rolę w planach trenera Flicka. Czy doprowadzi to do przedłużenia kontraktu poza 2026 rok? Wszystko zależy od tego, jak poradzi sobie z wyzwaniami związanymi z wiekiem, formą i zdrowiem w nadchodzącym sezonie. Jeśli nadal będzie dostarczał występy na poziomie, który przyniósł mu 42 gole w poprzednim sezonie, Barcelonie może być trudno rozstać się ze swoim niezniszczalnym "numerem 9". A jeśli Lewandowski postawi na swoim, Saudi Pro League będzie musiała jeszcze poczekać.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!