10 milionów funtów – tyle musi wyłożyć klub, który chce sprowadzić Omara Janneha jeszcze w tym oknie transferowym. Według informacji Football Insider, o podpis hiszpańskiego napastnika FC Lausanne-Sport walczy Newcastle United, Crystal Palace oraz Brentford.
Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, ponieważ Szwajcarzy nie chcą tracić swojego lidera w tak późnym terminie. Janneh, który trafił do Lausanne na początku roku za zaledwie 1,7 miliona funtów, stał się rewelacją rozgrywek. W drugiej połowie ubiegłego sezonu zdobył dziewięć bramek w 20 występach, a obecną kampanię zaczął od trzech goli i dwóch asyst w sześciu meczach. Tak wysoka forma sprawiła, że wychowanek akademii Espanyolu, Granady i Atletico Madryt znalazł się na celowniku nie tylko Anglików, ale też klubów z Bundesligi – TSG Hoffenheim, SC Freiburg i Borussii Monchengladbach. W wyścigu o 20-latka uczestniczą także AS Monaco oraz Anderlecht.
Dla Newcastle United sprowadzenie Janneha to przede wszystkim inwestycja długoterminowa. Choć w kadrze są Yoane Wissa i William Osula, niepewna przyszłość Nicka Woltemade otwiera przestrzeń dla nowego snajpera. Z kolei Crystal Palace szuka zabezpieczenia na wypadek odejścia Jean-Philippe’a Matety, który jest łączony z przenosinami do Aston Villi. Według zagranicznych doniesień, londyński klub widzi w Hiszpanie idealnego następcę, który mógłby zapewnić drużynie stabilizację w ataku na kolejne lata. Czasu na finalizację rozmów jest jednak coraz mniej, a Lausanne-Sport stawia twarde warunki finansowe.
Obecnie Omar Janneh jest uznawany za jeden z najbardziej intrygujących talentów na europejskim rynku, a walka o jego podpis rozstrzygnie się w najbliższych godzinach.
