Sytuacja wokół transferu Michaela Olise do Liverpoolu nabiera rumieńców, choć najnowsze doniesienia sugerują spore skomplikowanie operacji. Jak informuje dziennikarz David Lynch na łamach TEAMtalk oraz w programie Anfield Index, ekipa z Merseyside wykazuje ogromne zainteresowanie skrzydłowym Bayernu Monachium. Co ciekawe, w drugą stronę mógłby powędrować Cody Gakpo, którym z kolei interesują się włodarze z Bawarii. Mimo tych spekulacji, obecne stanowisko niemieckiego giganta pozostaje nieugięte – klub z Monachium nie ma zamiaru negocjować odejścia swojego kluczowego gracza w najbliższym oknie transferowym, co sprawia, że letnia przeprowadzka wydaje się na ten moment mało prawdopodobna.
Michael Olise
FC Bayern München→Liverpool
Wcześniejsze raporty płynące bezpośrednio z otoczenia Anfield sugerowały jednak znacznie bardziej zaawansowany etap rozmów. Według części źródeł zbliżonych do Liverpoolu, klub miał już kontaktować się z przedstawicielami 24-letniego zawodnika, a nawet rozważać aktywację klauzuli odstępnego po ustaleniu warunków kontraktu indywidualnego. Warto jednak zaznaczyć, że w mediach pojawiają się sprzeczne informacje dotyczące samej konstrukcji umowy Olise – podczas gdy jedni wspominają o klauzuli, inni, w tym niemiecki dziennikarz Christian Falk, powołując się na dyrektora sportowego Maxa Eberla, twierdzą, że takowy zapis w kontrakcie obowiązującym do 2029 roku po prostu nie istnieje.
Finansowa skala tego przedsięwzięcia może być historyczna dla Premier League. Szacuje się, że sprowadzenie reprezentanta Francji, który urodził się w Niemczech, kosztowałoby znacznie więcej niż 100 milionów funtów, a niektóre źródła, jak hiszpański serwis Fichajes, wspominają nawet o gotowości Liverpoolu do wyłożenia blisko 200 milionów euro. Olise jest postrzegany przez FSG jako idealny, długofalowy następca Mohameda Salaha. Sam zawodnik ma ambicję ponownego udowodnienia swojej klasy w lidze angielskiej, jednak kluczową barierą pozostaje niechęć Bayernu do sprzedaży piłkarza, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 130 milionów euro.
Mimo ogromnej determinacji The Reds, o podpis skrzydłowego mogą ubiegać się także inni giganci, tacy jak Real Madryt czy Manchester City. Liverpool musi się liczyć z tym, że Bayern Monachium wycenia swojego asa bardzo wysoko i nie rozpocznie żadnych rozmów, jeśli oferta nie przekroczy progu 100 milionów euro. Obecnie Michael Olise nie wykazuje oznak niezadowolenia z pobytu w Niemczech, co stawia klub z Anfield w trudnej pozycji negocjacyjnej przed nadchodzącym latem.