Wisła Płock będzie musiała radzić sobie bez swojego kapitana i najlepszego strzelca. Podczas ligowego starcia z Arką Gdynia poważnej kontuzji doznał Łukasz Sekulski. Klub potwierdził, że napastnik zerwał więzadła w stawie obojczykowo-barkowym i czeka go co najmniej kilka tygodni przerwy.

Lider drużyny wyłączony z gry
Sekulski, który od początku sezonu prezentował znakomitą formę, jest nie tylko kapitanem „Nafciarzy”, ale też wychowankiem płockiego klubu oraz jednym z filarów ofensywy. W siedmiu dotychczasowych spotkaniach PKO BP Ekstraklasy zdobył cztery bramki i zanotował jedną asystę. Dzięki jego skuteczności Wisła Płock otwiera ligową tabelę z dorobkiem 16 punktów po siedmiu kolejkach.
Kontuzja przydarzyła się w trudnym momencie – w wyjazdowym meczu z Arką Gdynia, zakończonym porażką 0:1. To właśnie wtedy kapitan Wisły musiał przedwcześnie opuścić murawę.
Statystyki Sekulskiego w obecnych rozgrywkach najlepiej pokazują, jak wielkim osłabieniem będzie jego absencja. Każdy mecz rozpoczynał w pierwszym składzie, a udział jego goli w spotkaniach wynosi aż 50 procent!
Wisła Płock w najbliższych tygodniach czeka intensywny kalendarz. Już w piątek „Nafciarze” zagrają u siebie z Cracovią, a w kolejnych spotkaniach zmierzą się m.in. z Jagiellonią, GKS-em Katowice i Lechią Gdańsk. Do tego dochodzi wyjazdowe starcie w Pucharze Polski z GKS-em Katowice.
Brak Sekulskiego w tych meczach będzie dla drużyny poważnym problemem, zwłaszcza że to właśnie on odpowiadał za największą część zdobyczy bramkowych zespołu.


