Yanis Benchaouch wyrasta na jednego z najbardziej rozchwytywanych młodych bramkarzy na rynku transferowym. 19-latek zdecydował się na odważny krok i odrzucił propozycję profesjonalnego kontraktu przygotowaną przez władze AS Monaco. Jak donosi Foot Mercato, wychowanek klubu z Księstwa wzbudził zainteresowanie zespołów z kilku europejskich lig oraz egzotycznego kierunku.
Lista chętnych na podpis mierzącego 188 centymetrów zawodnika jest długa i różnorodna. Włoskie kluby, takie jak AC Monza, Modena oraz rezerwy Interu Mediolan, bacznie obserwują sytuację urodzonego w Périgueux gracza. Do wyścigu dołączyły także ekipy z Belgii, Holandii oraz Hiszpanii. Co ciekawe, ofertę rozważa również katarska Al-Gharafa, co pokazuje, jak szeroki zasięg ma renoma młodego bramkarza, który w kwietniu skończy 20 lat.
Sukcesy w akademii i trudny powrót po kontuzji
Benchaouch ma w swoim dorobku prestiżowe trofea, które przyciągają skautów. W 2023 roku wygrał z Monaco Coupe Gambardella, grając u boku takich zawodników jak Saïmon Bouabré i Aladji Bamba. Dodatkowo zeszłego lata świętował zdobycie mistrzostwa świata do lat 20 z reprezentacją Maroka. Mimo tych sukcesów, początek 2026 roku był dla niego trudny ze względu na uraz, który wykluczył go z gry na dłuższy czas. W obecnym sezonie zdołał rozegrać dwa spotkania w Premier League International Cup U21.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony wielu zagranicznych marek, sytuacja transferowa pozostaje w martwym punkcie. Choć liczne kluby nawiązały już kontakt z otoczeniem zawodnika, do tej pory żadna ze stron nie przedstawiła Monaco ani piłkarzowi konkretnej, oficjalnej oferty. Benchaouch, który dołączył do akademii ASM latem 2021 roku, znajduje się obecnie w kluczowym momencie swojej kariery, czekając na propozycję, która pozwoli mu na regularne występy w seniorskiej piłce.
