W 2026 roku jak co roku odbywają się konkursy w ramach Turnieju Czterech Skoczni na skoczni w Garmisch-Partenkirchen, który jednak przyniósł wiele absurdalnych wydarzeń.
Najpierw przed swoim skokiem w pierwszej serii KO po raz drugi z rzędu został dyskwalifikowany Słoweniec - Timi Zajc, który w Oberstdorfie został zdyskwalifikowany za krótką nogawkę, która była mniejsza o 3 milimetry. W Ga-Pa natomiast ta długość powiększyła o 4 milimetry. Efekt jest taki, że wskutek wcześniej żółtej kartki mistrz świata z Planicy (2023) otrzymał czerwoną kartkę, co daje absencję podczas kolejnych zawodów Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku i Bischofschofen. Absurdalnym faktem jest też, że sam Zajc tym kombinezonie skakał również w treningach, a nawet podczas wczorajszych kwalifikacji, z którym nie dostał zdyskwalifikowany.
74. Turniej Czterech Skoczni w stylu 🇸🇮Timiego Zajca:
— Adam Bucholz (@Bucholz_Adam) January 1, 2026
🇩🇪Oberstdorf - 2. miejsce, ale DSQ
🇩🇪Garmisch-Partenkirchen - niedopuszczony do startu
🇦🇹Innsbruck/🇦🇹Bischofshofen - pauza z powodu czerwonej kartki, Słowenia z 1 miejscem startowym mniej#skijumpingfamily @Skijumpingpl pic.twitter.com/fqLsIFP2hD
Przed rozpoczęciem serii finałowej sam start zawodów się troszeczkę opóźnił . Powód: zepsuta winda, przez co sami zawodnicy utknęli w windzie i dotarcie na górę skoczni było niemożliwe. Na szczęście problem został szybko rozwiązany i sam druga seria konkursowa mogła się odbyć już normalnie.
Druga seria konkursowa w #GaPa rozpocznie się z opóźnieniem. Skoczkowie... utknęłi w windzie #skijumpingfamily
— Skijumping.pl (@Skijumpingpl) January 1, 2026
Z takich małych jeszcze ciekawostek to po raz trzeci w tym sezonie Pucharu Świata dyskwalifikację otrzymał turecki skoczek narciarski - Faith Arda Ipcioglu, który ewidentnie ma jakiegoś pecha w tej kwestii.
Źródła: Adam Bucholz/X.com, Skijumping.pl/X.com
