Nottingham Forest rozpoczęło intensywne starania o pozyskanie Jacoba Murphy'ego z Newcastle United. Klub z City Ground prowadzi już negocjacje, licząc na sfinalizowanie transakcji jeszcze w tym oknie transferowym.
Według informacji przekazanych przez TEAMtalk, Oliver Glasner widzi w doświadczonym skrzydłowym idealne uzupełnienie swojej taktyki. Murphy, który trafił do Newcastle w 2017 roku za 12 milionów funtów, ma za sobą ponad 260 występów w barwach „Srok”. Choć przez lata był ważną postacią zespołu, obecna sytuacja kontraktowa – zawodnikowi pozostał zaledwie rok umowy – oraz zmiana kierunku obierana przez klub pod wodzą Matthiasa Jaissle sprawiają, że jego odejście staje się realnym scenariuszem. Newcastle, które tego lata pożegnało już takie gwiazdy jak Bruno Guimaraes czy Sandro Tonali, może zdecydować się na sprzedaż, jeśli oferta będzie satysfakcjonująca.
Trudne negocjacje na finiszu okna
Sprawa nie jest jednak prosta, ponieważ sam zawodnik wciąż nie jest w pełni przekonany do zmiany otoczenia. Wcześniej tego lata Murphy odrzucił zainteresowanie ze strony Evertonu, deklarując chęć pozostania na St. James’ Park. Nottingham Forest liczy jednak, że perspektywa regularnej gry w systemie Glasnera, który poszukuje wzmocnień na pozycję wahadłowego, skłoni 31-latka do transferu. W mediach pojawiły się doniesienia, że klub z Tyneside może dać zielone światło na odejście, o ile uda się w porę zakontraktować następcę, co przy kończącym się czasie na rynku transferowym stanowi spore wyzwanie dla obu stron.
Sprowadzenie Murphy'ego wpisuje się w szerszy plan budowy kadry przez Glasnera, który niedawno ściągnął Daniela Munoza z Crystal Palace i zdecydował się na wypożyczenie Omariego Hutchinsona do AC Milan. Murphy, mimo statusu rezerwowego w Newcastle, postrzegany jest jako gracz o profilu idealnie pasującym do nowej wizji Forest, co czyni go priorytetem transferowym na ostatnie godziny okna.
Ostateczna decyzja należy teraz do Newcastle United oraz samego piłkarza, który musi rozważyć, czy chce walczyć o minuty w zespole Jaissle, czy otworzyć nowy rozdział w karierze. Jeśli Nottingham Forest zdoła sprostać wycenie finansowej „Srok”, Murphy może stać się kolejnym głośnym nazwiskiem, które opuści St. James’ Park w tym roku. Negocjacje trwają, a presja czasu rośnie z każdą godziną, co stawia Forest w trudnej pozycji negocjacyjnej przed zamknięciem rynku.
