Przejdź do treści

Nokaut Mercedesa w Japonii. Faworyci upokorzeni, Verstappen przeżywa prawdziwy koszmar

Mikołaj Rydz · 1 min czytania
Nokaut Mercedesa w Japonii. Faworyci upokorzeni, Verstappen przeżywa prawdziwy koszmar
Źródło: autosport.com

Mercedes wyrasta na absolutnego faworyta do zwycięstwa w kwalifikacjach przed Grand Prix Japonii. Kimi Antonelli zdominował trzecią sesję treningową, wyprzedzając swojego zespołowego kolegę George'a Russella. Niemiecka ekipa pokazała ogromną przewagę nad Ferrari i McLarenem, kończąc przejazdy z dubletem na czele tabeli wyników. Antonelli jako pierwszy złamał barierę 1:30, ostatecznie śrubując czas do poziomu 1:29.392, co dało mu bezpieczną przewagę nad resztą stawki.

Sytuacja w czołówce wygląda na jednostronną, ponieważ Russell stracił do lidera ćwierć sekundy, a trzeci Charles Leclerc aż osiem dziesiątych. Kierowca Ferrari przerwał swoje ostatnie szybkie kółko, co tylko powiększyło dystans do bolidów Mercedesa. Tuż za nim uplasował się Oscar Piastri z McLarena oraz Lewis Hamilton w drugim Ferrari. Mercedes prowadził we wszystkich trzech sektorach toru, co potwierdza, że ich model W17 dysponuje obecnie najlepszym tempem w stawce.

Dramat mistrzów i problemy techniczne na Suzuce

Prawdziwy dramat przeżywa Max Verstappen, który po fatalnym piątku liczył na przełom. Czterokrotny mistrz świata zmaga się z bolidem Red Bulla, który cierpi na jednoczesną nadsterowność i podsterowność. Holender zgłaszał przez radio ogromny brak przyczepności przodu w szybkich zakrętach oraz fatalną pracę skrzyni biegów przy redukcji przełożeń. Wynik 1:30.910 pozwolił mu zająć zaledwie ósme miejsce, co zwiastuje niezwykle trudną walkę o pole position.

Problemy nie ominęły również McLarena, gdzie mechanicy musieli wymienić silnik elektryczny w aucie Lando Norrisa. Mistrz świata wyjechał na tor dopiero w połowie sesji i zdołał wykręcić szósty czas. Na samym końcu stawki znalazły się ekipy Cadillaca i Astona Martina. Valtteri Bottas i Sergio Perez stracili do lidera ponad 3 sekundy, natomiast Lance Stroll i Fernando Alonso zamknęli tabelę z gigantyczną stratą 4.1 sekundy, borykając się z awaryjnymi silnikami Hondy.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 14.03Dramat George’a Russella w Chinach. Mercedes musiał ratować auto metodą informatyków
  2. 19.03Mercedes oszukał system? Ferrari ujawnia prawdę o potężnej przewadze rywala
  3. 26.03Rywale Mercedesa alarmują FIA. Podejrzane zachowanie bolidu Kimiego Antonelliego
  4. 27.03Przełom na Suzuce! Mercedes stracił panowanie, a faworyt przeżył koszmar
  5. 28.03Nokaut Mercedesa w Japonii. Faworyci upokorzeni, Verstappen przeżywa prawdziwy koszmarten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 1.04Chytry plan Ferrari na Suzuce. Leclerc przechytrzył Mercedesa w walce o podium
  8. 6.04Vasseur nie kryje satysfakcji. Ferrari utarło nosa Mercedesowi przed długą przerwą
  9. 7.04Koniec dominacji Mercedesa? Nowy przepis F1 uderza w lidera. Antonelli wskazuje na Ferrari
  10. 13.04Lider F1 bije się w pierś. Szokujące wyznanie 19-latka o błędach w Mercedesie

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA · 18+
auto_awesome
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram REKLAMA · 18+
verified_user Superbet
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram bolt REKLAMA · 18+
% Superbet
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+
verified 500 zł za gola Barcelony z Atletico!
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+