Ruben Amorim podjął radykalną decyzję dotyczącą przyszłości Christophera Nkunku w Mediolanie, informując zawodnika, że nie pasuje on do jego koncepcji taktycznej. Jak donoszą tamtejsi dziennikarze, 28-letni Francuz znalazł się w grupie piłkarzy, którzy otrzymali wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy po rozczarowującym tournee przedsezonowym. Sytuację tę zamierza wykorzystać Manchester United, który już wcześniej monitorował sytuację byłego gracza RB Lipsk i Chelsea. Okazja do bezpośrednich negocjacji nadarzy się błyskawicznie, ponieważ obie ekipy zmierzą się ze sobą w meczu towarzyskim zaplanowanym na 15 sierpnia.
Christopher Nkunku
Milan→Manchester United
Włoski klub dąży do odzyskania jak największej części zainwestowanych środków, aby uniknąć straty księgowej. Według informacji Sky Sport, Milan oczekuje za swojego zawodnika kwoty oscylującej w granicach 30-40 milionów euro. Choć Nkunku trafił na San Siro zaledwie rok temu za około 30 milionów funtów, jego premierowy sezon w Serie A został oceniony jako przeciętny, co w połączeniu z nową wizją trenera Amorima przyspieszyło decyzję o rozstaniu. W mediach pojawiają się głosy, że sprzedaż Francuza mogłaby pomóc klubowi w zatrzymaniu innych kluczowych ogniw formacji ofensywnej.
Manchester United nie jest jedynym klubem, który bacznie obserwuje rozwój wydarzeń wokół ofensywnego pomocnika. W gronie zainteresowanych wymienia się także Romę, Fenerbahçe oraz Chelsea, która mogłaby rozważyć powrót swojego byłego zawodnika na Stamford Bridge. Mimo że statystyki Nkunku z czasów gry w Bundeslidze wciąż budzą respekt, jego ostatnie lata kariery były naznaczone problemami zdrowotnymi, co może być czynnikiem hamującym dla niektórych oferentów. Czerwone Diabły szukają jednak wzmocnień w linii ataku, a profil techniczny Francuza wydaje się odpowiadać potrzebom kadrowym zespołu z Old Trafford.
Obecnie Milan wycenia Christophera Nkunku na minimum 29,6 miliona euro, co stanowi dolną granicę akceptowalną dla władz klubu z Mediolanu.