Genk staje przed koniecznością przebudowy sztabu szkoleniowego po tym, jak Nicky Hayen zdecydował się na przeprowadzkę do Burnley. Belgijski klub, który ma za sobą trudny sezon bez awansu do europejskich pucharów, musiał szybko zareagować na wakat na ławce trenerskiej. Jak informuje HLN, następcą Hayena ma zostać Jess Thorup.
Dla duńskiego szkoleniowca jest to powrót do miejsca, w którym pracował już przez krótki czas w 2020 roku. Thorup opuścił wówczas Genk po zaledwie kilku miesiącach, aby objąć stery w FC Kopenhaga, gdzie w sezonie 2021/2022 świętował zdobycie mistrzostwa kraju. Jego kariera nabrała tempa, prowadząc go przez Bundesligę, gdzie spędził niemal dwa sezony w Augsburgu, aż po ligę egipską. W ostatnim sezonie 2025/2026 prowadził Al Ahly SC, notując 18 zwycięstw oraz po dziewięć remisów i porażek.
Trudna misja ratunkowa i powrót po latach
Władze Genk liczyły, że to Nicky Hayen poprowadzi proces odbudowy zespołu opartego na utalentowanej młodzieży. Nagła oferta z Anglii zmieniła jednak te plany i zmusiła działaczy do poszukiwania trenera z doświadczeniem międzynarodowym. Thorup, który przed laty pracował także w Gent, zna specyfikę belgijskiej ekstraklasy, co ma ułatwić mu szybkie wejście do drużyny. Klub liczy, że Duńczyk ustabilizuje formę zespołu po rozczarowujących wynikach z poprzednich rozgrywek, które pozbawiły ekipę szansy na grę w Europie.
