Wybory prezydenckie w Fenerbahçe nabrały tempa, a jednym z głównych tematów stał się powrót Meriha Demirala do Stambułu. Kandydat na stanowisko prezesa, Hakan Safi, publicznie ogłosił, że osiągnął już wstępne porozumienie z 28-letnim obrońcą. Safi zadeklarował, że w przypadku wygranej, jednym z jego pierwszych ruchów będzie rozpoczęcie oficjalnych rozmów z saudyjskim Al-Ahli w celu sfinalizowania transferu definitywnego reprezentanta Turcji.
M. Demiral
Al Ahli→Fenerbahçe
Entuzjazm sztabu wyborczego szybko zderzył się jednak z twardą rzeczywistością. Jak donoszą media, w tym portal Al Riyadh, władze Al-Ahli zareagowały na te doniesienia stanowczym dementi. Przedstawiciele saudyjskiego klubu podkreślają, że nie biorą pod uwagę odejścia Demirala, wskazując na fakt, iż zawodnik jest związany z klubem ważnym kontraktem aż do 2029 roku. Umowa ta została przedłużona w grudniu ubiegłego roku, co skutecznie zamyka drogę do łatwego transferu.
Sytuacja pozostaje patowa, mimo że Demiral od dłuższego czasu był łączony z powrotem do Europy, a zainteresowanie jego usługami przejawiały także inne kluby, w tym Milan czy Atlético Madryt. Obecnie jednak, wobec jasnego stanowiska Al-Ahli i obowiązującego kontraktu, wszelkie deklaracje o rychłym transferze pozostają jedynie w sferze obietnic wyborczych, a zawodnik pozostaje kluczowym elementem projektu saudyjskiego klubu.