Jannik Sinner nie wystąpi w turnieju Cincinnati Open. Lider światowego rankingu podjął trudną decyzję o wycofaniu się z rywalizacji z powodu problemów z prawym kolanem, co stawia pod znakiem zapytania jego formę przed nadchodzącym US Open 2026. Sytuacja jest o tyle poważna, że opuścił wcześniej także zawody w Kanadzie.
Pięciokrotny mistrz wielkoszlemowy przyznał, że mimo intensywnej pracy z zespołem medycznym, ból w stawie nie ustępuje. „Moje prawe kolano mi dokuczało i mimo że ciężko pracowaliśmy z moim zespołem medycznym, muszę zaakceptować fakt, że nie jestem jeszcze gotowy do rywalizacji” – ogłosił Sinner. Tenisista zaznaczył, że teraz w pełni koncentruje się na powrocie do zdrowia przed startem w Nowym Jorku.
Ekspert bije na alarm przed US Open
Greg Rusedski, były numer cztery światowego rankingu, nie kryje obaw dotyczących braku rytmu meczowego lidera ATP. Jego zdaniem rezygnacja z Cincinnati sugeruje, że uraz jest poważniejszy, niż pierwotnie zakładano. Rusedski podkreślił, że bardzo niewielu zawodników w historii zdołało wygrać US Open bez rozegrania przynajmniej jednego turnieju przygotowawczego bezpośrednio przed wielkoszlemowym startem.
„To niepokojące, ponieważ on zawsze gra w turniejach przygotowawczych. Oczywiście kolano jest w gorszym stanie, niż myślimy” – ocenił Rusedski w swoim podcaście. Ekspert dodał również, że Sinner bywał w tym roku „do pokonania” poza turniejami rangi Masters 1000, wskazując na jego problemy z kondycją i upałem, które mogą być kluczowe w wymagających warunkach pogodowych Nowego Jorku.
