Arsenal rozpoczął negocjacje w sprawie pozyskania Jarella Quansaha z Bayeru Leverkusen. Jak donosi The Guardian, Mikel Arteta widzi w angielskim defensorze idealne rozwiązanie problemów kadrowych, które dotknęły londyński klub tuż przed startem nowego sezonu.
Sytuacja w defensywie Arsenalu stała się napięta po tym, jak kontuzje wykluczyły z gry Williama Salibę oraz Jurriena Timbera. Quansah, który potrafi grać zarówno na środku obrony, jak i na prawej stronie, stał się priorytetem transferowym. Wychowanek Liverpoolu ma za sobą znakomity rok w Niemczech, gdzie rozegrał 44 spotkania, spędził na boisku ponad 3700 minut i strzelił pięć goli. Jego forma była na tyle wysoka, że Thomas Tuchel powołał go do reprezentacji Anglii na Mistrzostwa Świata 2026.
Bayer Leverkusen stawia twarde warunki finansowe
Niemiecki klub nie zamierza łatwo oddawać swojego lidera, który rok temu kosztował ich 30 milionów funtów. Bayer Leverkusen wycenia teraz 23-latka na minimum 43 miliony funtów, co stanowi istotną przeszkodę dla Arsenalu. Londyńczycy rozważają złożenie pierwszej oferty w granicach 30 milionów funtów, czyli kwoty zbliżonej do tej, którą wcześniej odrzuciła Aston Villa przy zapytaniu o Ezriego Konsę. Niemcy są w silnej pozycji negocjacyjnej, ponieważ zawodnik ma ważny kontrakt jeszcze przez cztery lata.
W całej sprawie istotny jest również wątek Liverpoolu. Jak informuje Ben Jacobs, klauzula odkupu, którą dysponowali The Reds, właśnie wygasła. Oznacza to, że klub z Anfield nie ma już pierwszeństwa w sprowadzeniu swojego byłego zawodnika z powrotem na Merseyside. Arsenal ma zatem otwartą drogę do rozmów, jednak musi znacząco podnieść swoją ofertę, aby przekonać Bayer do sprzedaży obrońcy po zaledwie jednym sezonie spędzonym w Bundeslidze.
