Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ibrahima Mbaye, 18-letniego skrzydłowego Paris Saint-Germain. Jak donoszą media, klub z Old Trafford zintensyfikował swoje działania i skierował już oficjalne zapytanie do mistrzów Ligue 1 w sprawie dostępności zawodnika. Sytuacja nabrała tempa, gdy z walki o utalentowanego Senegalczyka wycofał się Liverpool, zniechęcony wysokimi żądaniami finansowymi paryżan.
Władze PSG wyceniają swojego nastolatka na około 50 milionów euro. To kwota, która dla Liverpoolu okazała się barierą nie do przejścia, ale Manchester United widzi w tym szansę na przejęcie gracza idealnie wpisującego się w ich strategię pozyskiwania młodych talentów. Mbaye, mimo młodego wieku, ma już na koncie 42 występy w seniorskim zespole z Paryża. W ostatnim sezonie rozegrał 30 spotkań, spędzając na boisku ponad 1100 minut i bezpośrednio przyczyniając się do zdobycia pięciu bramek.
Trudne negocjacje i konkurencja z Europy
Choć droga dla Czerwonych Diabłów wydaje się teraz prostsza, negocjacje z PSG nie będą łatwe. Francuski klub nie czuje presji sprzedaży zawodnika, który zdążył już na stałe wejść do pierwszej drużyny. Manchester United musi zdecydować, czy inwestycja rzędu 50 milionów euro w piłkarza o wciąż ograniczonym doświadczeniu na najwyższym szczeblu jest uzasadniona. Na horyzoncie pojawiają się także inne kluby, takie jak Borussia Dortmund oraz AS Roma, które uważnie monitorują rozwój sytuacji.
Dla ekipy z Old Trafford wzmocnienie siły ognia jest priorytetem przed powrotem do Champions League. Nawet przy planowanym przywróceniu Marcusa Rashforda do składu, klub szuka dodatkowej głębi w ataku. Wszechstronność Mbaye, który może występować na różnych pozycjach w linii ofensywnej, czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym. Decyzja o wyłożeniu ogromnej sumy musi zapaść szybko, zanim do gry wejdą pozostali giganci europejskiej piłki.
