VfB Stuttgart aktywnie poszukuje wzmocnień w linii pomocy, a głównym celem klubu stał się Nathan De Cat. Jak informuje stacja Sky, 17-letni Belg jest postrzegany przez niemiecki zespół jako potencjalny następca Angelo Stillera. Choć rozmowy w sprawie transferu już się rozpoczęły, realizacja tego ruchu stoi pod dużym znakiem zapytania ze względu na dwa kluczowe czynniki: wygórowaną cenę oraz zaciętą walkę o podpis zawodnika z innymi europejskimi potęgami.
Nathan De Cat
Anderlecht→VfB Stuttgart
Anderlecht oczekuje za swój młody talent kwoty co najmniej 25 milionów euro plus dodatkowych bonusów. Warto przypomnieć, że jeszcze w lutym 2026 roku belgijski klub odrzucił ofertę Brighton opiewającą na ponad 20 milionów euro, a w marcu i kwietniu spekulowano o żądaniach rzędu 30-35 milionów euro. Sytuacja Stuttgartu jest o tyle skomplikowana, że ewentualny transfer stanie się realny i przystępny finansowo prawdopodobnie tylko w przypadku odejścia wspomnianego wcześniej Angelo Stillera.
W wyścigu o belgijskiego pomocnika, który ma już na koncie debiut w dorosłej reprezentacji, uczestniczą także inne majętne kluby. Według doniesień medialnych, sytuację 17-latka, którego kontrakt z Anderlechtem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, uważnie monitorują FC Bayern Monachium, RB Lipsk, Arsenal oraz Newcastle United.