Bayern Monachium wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Anthony'ego Gordona, 23-letniego skrzydłowego Newcastle United. Jak donoszą media, Bawarczycy zajmują silną pozycję w negocjacjach, choć ostateczny sukces operacji zależy od jednego kluczowego czynnika. Niemiecki gigant bacznie obserwuje sytuację reprezentanta Anglii, który ma opuścić St James' Park już podczas najbliższego letniego okna transferowego.
Newcastle United wycenia swoją gwiazdę na kwotę rzędu 75-80 milionów euro. Dla Bayernu Monachium taka suma jest obecnie zbyt wysoka, dlatego klub liczy na obniżenie ceny. Scenariusz ten jest możliwy tylko wtedy, gdy sam Gordon zacznie naciskać na transfer. Podobną sytuację Sroki przeżyły rok temu, gdy Alexander Isak wymusił przenosiny do Liverpoolu w ostatnim dniu okna. Teraz historia może się powtórzyć, bo chętnych na usługi Anglika nie brakuje.
Rywalizacja z gigantami Premier League
Bayern Monachium musi zmierzyć się z potężną konkurencją z Anglii. Arsenal zajmuje obecnie świetną pozycję w wyścigu, a Liverpool ma przewagę emocjonalną, ponieważ Gordon od dziecka kibicuje ekipie z Anfield. Mimo to mistrzowie Niemiec mają swoje atuty. Wizja regularnego zdobywania trofeów oraz możliwość gry u boku kapitana reprezentacji Anglii, Harry'ego Kane'a, to argumenty, które mogą przekonać 23-latka do przeprowadzki do Bundesligi i stworzenia jednego z najsilniejszych ataków w Europie.
Obecnie przyszłość zawodnika pozostaje niejasna ze względu na jego ogromny szacunek do obecnego pracodawcy. Gordon nie podjął jeszcze drastycznych kroków, aby odejść z Newcastle United. Jeśli Bayern Monachium chce wygrać tę batalię, musi przygotować konkurencyjną ofertę finansową, która zadowoli Sroki. Bez zdecydowanego ruchu ze strony piłkarza, Bawarczycy będą zmuszeni zapłacić pełną kwotę, by ubiec Liverpool oraz Arsenal w walce o utalentowanego skrzydłowego.
