Newcastle United rozważa sprowadzenie prawego obrońcy Rayo Vallecano, Andrei Rațiu. Klub z St James' Park szuka wzmocnień defensywy przed sezonem 2026/27, ale musi liczyć się z poważną konkurencją ze strony Nottingham Forest.
Andrei Rațiu stał się jednym z najbardziej regularnych bocznych obrońców w hiszpańskiej LaLiga. Jego energetyczne występy po obu stronach boiska przyciągnęły uwagę nie tylko Newcastle i Nottingham Forest, ale wcześniej także Liverpoolu oraz Barcelony. Rumun ma na koncie 38 występów w reprezentacji narodowej i dwa gole, co czyni go doświadczonym graczem wchodzącym w swój najlepszy wiek. Transfermarkt wycenia 28-letniego zawodnika na 18 milionów euro, jednak jego sytuacja kontraktowa jest znacznie bardziej skomplikowana.
Klauzula odstępnego kluczem do transferu Rumuna
Choć Rațiu podpisał z Rayo Vallecano umowę obowiązującą aż do czerwca 2030 roku, hiszpański klub może mieć związane ręce. W kontrakcie widnieje bowiem klauzula odstępnego w wysokości 25 milionów euro. Oznacza to, że Newcastle United może pominąć długie negocjacje i po prostu wpłacić wymaganą kwotę. Dla klubu Eddie'ego Howe'a wzmocnienie prawej obrony jest priorytetem, a szybkość i pracowitość Rumuna idealnie wpisują się w profil poszukiwanego zawodnika. Decyzja o uruchomieniu klauzuli musi zapaść przed końcem letniego okna.
Nottingham Forest również uważnie monitoruje sytuację obrońcy, co zapowiada transferową bitwę między dwoma klubami Premier League. Rayo Vallecano dzięki długiej umowie zajmuje silną pozycję negocjacyjną, ale kwota 25 milionów euro jest uznawana na rynku za rozsądną cenę za doświadczonego reprezentanta kraju. Newcastle United analizuje teraz, czy taka inwestycja będzie najlepszym rozwiązaniem dla przebudowywanego składu. Wszystko zależy od tego, czy Anglicy zdecydują się na błyskawiczny ruch przed zamknięciem okna transferowego.
