Bayern Monachium traci dystans w wyścigu o podpis Givairo Reada, 19-letniego bocznego obrońcy Feyenoordu. Jak donosi Florian Plettenberg, negocjacje z niemieckim gigantem utknęły w martwym punkcie. Sytuację błyskawicznie wykorzystuje Manchester City.
Mimo że Bayern Monachium od tygodni pracuje nad sprowadzeniem Holendra i ustalił już warunki kontraktu z samym zawodnikiem, kością niezgody są żądania finansowe Feyenoordu. Klub z Rotterdamu oczekuje kwoty, której Bawarczycy nie chcą zaakceptować. Read trafił do pierwszej drużyny Feyenoordu w 2023 roku i błyskawicznie zachwycił obserwatorów, notując aż 11 udziałów przy bramkach w swoim debiutanckim sezonie. Choć obecne rozgrywki utrudniła mu kontuzja ścięgna podkolanowego, przez którą zaliczył tylko 16 występów, jego rynkowa wartość nie spadła.
Manchester City szuka następcy legendy
Manchester City widzi w Readzie idealnego kandydata do zastąpienia Kyle'a Walkera. Mistrzowie Anglii od dłuższego czasu szukają zawodnika, który wypełni lukę po doświadczonym obrońcy w dłuższej perspektywie czasowej. Finansowa potęga klubu z Premier League sprawia, że są oni w stanie przebić ofertę niemal każdego rywala. Feyenoord ma świadomość, że kontrakt nastolatka obowiązuje do lata 2029 roku, co daje im ogromną przewagę negocjacyjną i pozwala dyktować twarde warunki finansowe zainteresowanym stronom.
Letnie okno transferowe zapowiada się jako decydujący moment dla przyszłości młodego Holendra. Manchester City ma teraz czyste pole do działania, ponieważ Bayern Monachium nie wykonał żadnego postępu w rozmowach z Holendrami. Jeśli ekipa z Manchesteru zdecyduje się spełnić wysokie wymagania Feyenoordu, Read może stać się jednym z najdroższych nastolatków sprowadzonych na Etihad Stadium. Wszystko zależy teraz od determinacji Anglików i ich gotowości do wyłożenia ogromnych pieniędzy za piłkarza, który ma za sobą trudniejszy okres spowodowany urazami.
