Sytuacja Nicolasa Raskina w Glasgow staje się coraz bardziej klarowna, choć niekoniecznie po myśli kibiców z Ibrox Stadium. Ryan Jack, były kolega Belga z boiska, wyjawił w rozmowie z Go Radio, że 25-letni pomocnik od momentu transferu do Szkocji traktował Rangers jako „trampolinę” do znacznie większego klubu. Według relacji Jacka, Raskin otwarcie deklarował swoje ambicje i posiadał precyzyjnie nakreślony plan kariery, którego punktem docelowym ma być londyńska Chelsea. „Nie krył się z tym, że chce wykorzystać ten klub jako krok w stronę Stamford Bridge” – przyznał Jack, rzucając nowe światło na motywacje zawodnika.
Nicolas Raskin
Rangers → Chelsea
Belgijski pomocnik potwierdził te doniesienia, przyznając publicznie, że jest rozczarowany brakiem transferu podczas minionego letniego okna. Mimo bardzo udanych występów na Mistrzostwach Świata, które znacząco podniosły jego rynkową wartość, żadna z ofert nie została sfinalizowana. Tamtejsi dziennikarze informują, że w grze o podpis Raskina znajdowały się nie tylko zespoły z Anglii, ale również hiszpański Villarreal oraz Real Betis, a także włoska Bologna. Sam piłkarz nie ukrywa frustracji faktem, że mimo zainteresowania z wielu europejskich lig, wciąż pozostaje zawodnikiem Rangers.
„Chciałem odejść w letnim oknie transferowym” – wyznał szczerze Raskin, odnosząc się do licznych spekulacji łączących go z przeprowadzką do silniejszej ligi. Choć jego kontrakt obowiązuje do 2027 roku, narastające napięcie sugeruje, że zimowe okno może przynieść przełom. Wcześniej zawodnik miał być łączony nawet z tureckim Besiktasem, jednak ostatecznie nie doszło do porozumienia między klubami. Dla Chelsea, która pozostaje jego głównym celem, 25-latek może stać się interesującą opcją wzmocnienia środka pola, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego rosnącą rolę w reprezentacji Belgii.
Obecnie Nicolas Raskin musi skupić się na odzyskaniu pełnego zaufania w Glasgow, po tym jak w poprzednim sezonie miewał problemy z regularną grą przez rzekome rozproszenie ofertami transferowymi. Jego determinacja, by trafić do Premier League, jest jednak na tyle silna, że kolejne miesiące mogą być ostatnimi, jakie spędzi w szkockiej Premiership. Jeśli utrzyma formę z mundialu, kwota transferu może okazać się rekordowa dla klubu z Ibrox, a marzenie o grze w niebieskich barwach Chelsea stanie się realnym faktem.