Newey i Honda stawiają na rozwój. Aston Martin studzi emocje przed startem

Jarosław ZającJarosław Zając
10 lutego 2026 18:06
Newey i Honda stawiają na rozwój. Aston Martin studzi emocje przed startem
Źródło: autosport.com

Lawrence Stroll ogłosił początek nowej ery Aston Martin podczas prezentacji w Arabii Saudyjskiej. Zespół dysponuje teraz nowoczesnym kampusem, tunelem aerodynamicznym oraz pierwszym bolidem zaprojektowanym przez Adriana Neweya.

Mimo ogromnych inwestycji i partnerstwa z Hondą, stajnia z Silverstone tonuje nastroje przed pierwszymi wyścigami. Adrian Newey podkreśla, że kluczowe było stworzenie fundamentów o ogromnym potencjale rozwojowym, a nie bolidu zoptymalizowanego tylko na start. Projektant skupił się na ekstremalnym zawieszeniu i opakowaniu mas, co ma pozwolić na agresywne poprawki w trakcie kampanii. Według Neweya auto z testów w Barcelonie będzie się znacząco różnić od tego, które zobaczymy w Melbourne, a tempo zmian w tym roku będzie wyjątkowo wysokie.

Fernando Alonso podziela tę opinię, twierdząc, że losy mistrzostwa rozstrzygną się w drugiej połowie sezonu. Hiszpan przyznaje, że Honda może na początku zmagać się z pewnymi stratami, ale czas na odrobienie dystansu jest wystarczający. Japoński producent musiał częściowo odbudować swój projekt po oficjalnym odejściu z F1 w 2021 roku i przesunięciu inżynierów do innych działów. Koji Watanabe wskazuje na logistyczne wyzwania współpracy między Japonią a Anglią, choć widzi też plusy w całodobowym trybie pracy dzięki różnicy czasu.

Sytuacja techniczna Hondy pozostaje zagadką, zwłaszcza w kontekście kontrowersji wokół stopnia sprężania i systemu ADUO. Lance Stroll żartował z przewagi rywali w Australii, co pokazuje, że zespół jest przygotowany na trudniejszy początek. Priorytetem pozostaje zrozumienie konstrukcji AMR26 w Bahrajnie i wyznaczenie jasnej ścieżki rozwoju na kolejne dziesięć rund. Dla ekipy Lawrence'a Strolla liczy się długofalowa gra, w której najnowocześniejsza infrastruktura w Formule 1 ma w końcu przynieść upragnione zwycięstwa na torze.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!