Newcastle United ponownie wykazuje zainteresowanie Karlem Ettą Eyongiem z Levante. Eddie Howe widzi w 22-letnim napastniku strategiczne wzmocnienie ofensywy na przyszłe lata.
Kameruńczyk trafił do Levante z Villarrealu zeszłego lata i zanotował piorunujący początek sezonu. W pierwszych dziesięciu występach ligowych strzelił sześć goli i dołożył trzy asysty, co natychmiast przyciągnęło uwagę europejskich gigantów, w tym Barcelony. Ostatnie dziesięć spotkań to jednak wyraźny regres formy zawodnika, który nie zdołał w tym czasie ani razu wpisać się na listę strzelców czy asystować kolegom. Mimo tego przestoju angielskie kluby wciąż wierzą w ogromny potencjał drzemiący w młodym snajperze. Skauci Newcastle są pod wrażeniem jego profilu fizycznego oraz siły, uznając go za idealny wybór do wymagającego i bezpośredniego stylu gry w Premier League.
Sytuacja kadrowa Srok wymusza ruchy na rynku transferowym po odejściu Alexandra Isaka. Nick Woltemade nie spełnia pokładanych w nim nadziei, a Yoane Wissa zmaga się z problemami zdrowotnymi, co sprawia, że Howe potrzebuje nowej opcji w ataku. Choć kontrakt Etty Eyonga obowiązuje aż do 2029 roku, Levante zmaga się z kryzysem finansowym i jest gotowe rozważyć sprzedaż swojej gwiazdy. Kwota odstępnego oscyluje w granicach 30 milionów euro. Dla hiszpańskich klubów to bariera nie do przejścia, jednak dla Newcastle taki wydatek mieści się w budżecie. Dyrektor sportowy klubu z St James' Park monitoruje sytuację napastnika przez cały sezon, traktując ten transfer jako inwestycję długofalową.
