Club Brugge sfinalizowało kluczowy transfer, wyprzedzając europejską konkurencję w walce o podpis Jana Virgili. Jak donoszą media, belgijski klub osiągnął pełne porozumienie z RCD Mallorcą, wykorzystując okazję rynkową powstałą po spadku hiszpańskiego zespołu z najwyższej klasy rozgrywkowej. 20-letni hiszpański skrzydłowy ma podpisać długoterminowy kontrakt, który zwiąże go z nowym pracodawcą aż do połowy 2030 roku.
Jan Virgili
Mallorca→Ajax
Operacja zamknie się w kwocie około 12 milionów euro, co odpowiada stałej klauzuli wykupu zawartej w umowie zawodnika. W mediach pojawiły się doniesienia, że sytuację uważnie monitorował Ajax Amsterdam. Dyrektor techniczny holenderskiego klubu, Jordi Cruijff, umieścił Virgili na krótkiej liście życzeń jako potencjalnego następcę Mika Godtsa. W Amsterdamie postrzegano 20-latka jako znacznie bardziej przystępną cenowo alternatywę dla Noa Langa, jednak determinacja Club Brugge pozwoliła Belgom domknąć transakcję przed rywalami.
Na tym transferze zarobi nie tylko Mallorca. Zgodnie z zapisami w poprzednich umowach, FC Barcelona ma otrzymać znaczną część kwoty transferowej. Kataloński klub zagwarantował sobie bowiem 40 procent zysku od kolejnej sprzedaży zawodnika, co przy transakcji opiewającej na 12 milionów euro zasili budżet „Dumy Katalonii” pokaźnym zastrzykiem gotówki. Virgili, który w swojej dotychczasowej karierze występował m.in. w Mistrzostwach Świata U20, staje teraz przed szansą na regularną grę w lidze belgijskiej.
Przenosiny młodego Hiszpana do Brugii kończą wielomiesięczne spekulacje, w które zamieszane były także Celta Vigo oraz Club Brugge. Ostatecznie to projekt sportowy w Belgii okazał się najbardziej przekonujący dla utalentowanego lewoskrzydłowego. Oficjalne ogłoszenie transferu i testy medyczne są spodziewane w najbliższym czasie, co definitywnie zamknie temat jego ewentualnych przenosin do Amsterdamu.