Newcastle United najpierw rozstrzygnie przyszłość Fabiana Schära i Dana Burna, a dopiero potem zdecyduje, czy sprowadzić nowego środkowego obrońcę. Jak informuje Football Insider, klub nie zamierza przyspieszać ruchów na rynku, ponieważ chce najpierw ocenić sytuację obu doświadczonych zawodników. Decyzja ta będzie miała znaczenie dla planów na 2027 rok.
Energetyczny niemiecki szkoleniowiec Matthias Jaissle zaczął już kształtować zespół według własnego planu i umacnia swoją pozycję, a w klubie widać, jak chce budować drużynę w kolejnych latach. Newcastle patrzy w przyszłość pod jego wodzą z optymizmem. Latem przebudowa objęła środek pola po odejściu Bruno Guimarãesa i Sandro Tonaliego. Kolejnym obszarem wymagającym długofalowego planowania może być obrona, choć klub bierze pod uwagę, że Burn i Schär wciąż mogą w najbliższym czasie dać zespołowi wiele. Obaj mają po 34 lata, a ich kontrakty wygasają latem 2027 roku. W Newcastle odbyły się już wewnętrzne rozmowy o dalszych krokach, lecz klub nie przedstawił jeszcze oferty żadnemu z nich.
Burn ma na koncie 193 mecze w barwach Newcastle we wszystkich rozgrywkach. Pozostaje ulubieńcem kibiców i jednym z najbardziej niezawodnych zawodników w kadrze, a klub miał planować rozmowy z nim o nowej umowie. O tym, czy kontrakt zostanie przedłużony, ostatecznie może zadecydować Jaissle. Jego głos może mieć znaczenie również przy ocenie przyszłości Schära. Szwajcar zagrał dla Newcastle 254 razy. Eddie Howe, były menedżer zespołu, jeszcze w tym roku chciał, by klub złożył mu propozycję nowej umowy.
Według doniesień Newcastle rozważało sprowadzenie nowego defensora przed styczniowym oknem transferowym, ale ten plan może zostać odłożony do momentu wyjaśnienia sytuacji weteranów. Występy Burna i Schära do stycznia mogą pomóc Jaisslemu ustalić, czy zespół potrzebuje wzmocnienia na tej pozycji. Ich forma może też przekonać klub do przedstawienia im nowych kontraktów. Decyzje dotyczące obu piłkarzy mają poprzedzić ostateczne ruchy w sprawie transferu obrońców, zarówno zimą, jak i latem.
