"Najgorszy sezon w mojej karierze": Zinchenko ubolewa nad brakiem czasu gry w Arsenalu

Jarosław ZającJarosław Zając
13 sierpnia 2025 22:07
"Najgorszy sezon w mojej karierze": Zinchenko ubolewa nad brakiem czasu gry w Arsenalu

Oleksandr Zinchenko otwarcie przyznał, że miniony sezon był najtrudniejszym okresem w jego karierze. Ukraiński obrońca stracił miejsce w podstawowym składzie Arsenalu i drastycznie zmniejszyła się jego liczba minut na boisku. W swojej biografii zawodnik dzieli się szczerymi przemyśleniami na temat tego trudnego rozdziału.

W skrócie:

  • Zinchenko określił ostatni sezon jako "najgorszy w karierze" z powodu minimalnej liczby minut spędzonych na boisku
  • Zawodnik nie obwinia trenera, a jedynie siebie - "Jeśli nie gram, to znaczy, że nie pracowałem wystarczająco ciężko"
  • Media łączą Ukraińca z potencjalnym transferem do Fenerbahçe, gdzie trenerem jest José Mourinho

"Piłkarz, który nie gra, jest niczym" - bolesne wyznanie Zinchenko

"Zostałem praktycznie wyrzucony z podstawowego składu, z wyjątkiem kilku pojedynczych meczów. Na poziomie osobistym był to zdecydowanie najgorszy sezon w mojej karierze" - wyznał Zinchenko w swojej biografii.

Ukrainiec nie ukrywa rozczarowania swoją pozycją w zespole i dodaje bardzo wymowne słowa: "Piłkarz, który nie gra, jest niczym".

Co ciekawe, 27-latek nie szuka wymówek ani nie zrzuca winy na trenera Mikela Artetę. Wręcz przeciwnie - bierze pełną odpowiedzialność za swoją sytuację.

"Nigdy nie byłem typem, który biega do trenera, narzeka czy zadaje mnóstwo pytań. Mogę winić tylko siebie. Jeśli nie gram, to znaczy, że nie pracowałem wystarczająco ciężko, zrobiłem za mało, nie grałem wystarczająco dobrze" - podkreśla obrońca.

Przyszłość pod znakiem zapytania - czy Fenerbahçe to nowy kierunek?

Mimo trudnej sytuacji, Zinchenko wyraźnie zaznacza, że jego pasja do piłki nożnej pozostaje niezmienna.

"Zobaczymy, co przyniesie czas, bo nadal chcę grać w piłkę. Chcę cieszyć się grą i wracać wieczorem do domu z uśmiechem na twarzy" - przyznaje zawodnik.

Tymczasem tureckie media coraz częściej łączą Ukraińca z potencjalnym transferem do Fenerbahçe. Nowy trener stambulskiego klubu, José Mourinho, podobno wyraził zainteresowanie pozyskaniem doświadczonego obrońcy. Biorąc pod uwagę obecną sytuację Zinchenko w Arsenalu, transfer może okazać się korzystny dla wszystkich stron.

Ukrainiec, który ma za sobą lata sukcesów w Manchesterze City, teraz stoi przed trudną decyzją - walczyć o powrót do składu Arsenalu czy poszukać nowych wyzwań, które dadzą mu regularne występy i radość z gry, której tak bardzo mu brakuje.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!