Jose Mourinho, który tego lata powrócił na ławkę trenerską Realu Madryt, uchylił rąbka tajemnicy na temat atmosfery panującej wewnątrz drużyny. Portugalczyk podkreślił, jak ważne jest dla niego budowanie relacji z całym zespołem, a nie tylko z wąską grupą podstawowych graczy. Szkoleniowiec zaznaczył, że w nowoczesnym futbolu sukces wymaga zaangażowania każdego członka kadry.
“We have breakfast together every day” 😂
“We’re living there with Cucurella too! All players should know we need all of them, not 13 or 14”. https://t.co/ieSBuWBAHv
Podczas rozmowy z mediami Mourinho wskazał na Carlosa Espi jako postać, która wnosi do szatni mnóstwo pozytywnej energii. „Lubię Carlosa Espi! Bardzo go lubię. Mieszkamy razem w Valdebebas... on jest bardzo zabawny” – wyznał trener Realu Madryt. Wspólne życie w ośrodku treningowym sprzyja integracji, co potwierdzają słowa Portugalczyka o codziennej rutynie: „Codziennie jemy razem śniadanie”.
W Valdebebas trenerowi towarzyszy również Marc Cucurella, który według wcześniejszych doniesień widzi w Mourinho postać stawiającą na najwyższe standardy pracy. Sam szkoleniowiec jasno komunikuje swoje oczekiwania wobec grupy. „Mieszkamy tam też z Cucurellą! Wszyscy piłkarze powinni wiedzieć, że potrzebujemy ich wszystkich, a nie 13 czy 14 zawodników” – podsumował Mourinho, kładąc nacisk na jedność zespołu przed nadchodzącymi wyzwaniami.
