Jude Bellingham potrzebował niespełna dziesięciu minut, aby otworzyć wynik spotkania z Espanyolem i zdobyć pierwszą bramkę dla Realu Madryt w kampanii 2026/27. Anglik wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie, które w pole karne posłał Arda Güler, i pewnym strzałem głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Największą uwagę przykuła jednak celebracja gola, podczas której Bellingham i Kylian Mbappe natychmiast rzucili się sobie w objęcia. To wymowny obrazek, biorąc pod uwagę, że w poprzednim sezonie obaj zawodnicy sprawiali wrażenie, jakby na boisku unikali ze sobą kontaktu. Wspólna radość na stadionie RCDE ma być dowodem na to, że wszelkie nieporozumienia między gwiazdami zostały ostatecznie wyjaśnione na starcie nowej ery pod wodzą Jose Mourinho.
Jak zauważa portal Madrid Xtra, obaj zawodnicy chcieli wyraźnie zademonstrować nową jedność w zespole, który po letniej przerwie związanej z mistrzostwami świata walczy o odzyskanie dominacji w hiszpańskim futbolu kosztem Barcelony. Zdjęcie celebrującego duetu błyskawicznie obiegło media społecznościowe, stając się symbolem zmian w szatni Królewskich. Mourinho podkreślał wcześniej, że znalezienie odpowiedniego ustawienia dla tak wielkich indywidualności nie jest łatwe, ale dzisiejszy mecz pokazuje, że współpraca między nimi zaczyna funkcjonować.
Według zagranicznych doniesień z 22 sierpnia 2026 roku, Bellingham i Mbappe publicznie pokazali, że odłożyli na bok dawne animozje. Ich wspólna fotografia po bramce na 1:0 stała się jasnym komunikatem dla rywali w LaLiga. Real Madryt wchodzi w obecne rozgrywki z nową energią i zintegrowanym atakiem, co ma pomóc w detronizacji Dumy Katalonii.
