Niedzielny poranek w ośrodku Valdebebas przyniósł wyczekiwane wiadomości dla sztabu szkoleniowego Królewskich. Po sobotniej, bolesnej porażce z Realem Betis, która była pierwszym przegranym meczem zespołu w tym sezonie, do pracy z pełnym obciążeniem wróciło trzech ważnych zawodników. José Mourinho może odetchnąć z ulgą, ponieważ sytuacja kadrowa przed nadchodzącym wyzwaniem w Lidze Mistrzów uległa nagłej poprawie.
Dziennikarka Arancha Rodriguez poinformowała, że Aurélien Tchouaméni, Endrick oraz Thiago Pitarch trenowali już z całą grupą. „Tchouaméni, Endrick i Thiago pracowali z zespołem” – przekazała w swoim raporcie insiderka Realu Madryt. Powrót tych graczy jest niezwykle istotny w obliczu problemów w środkowej strefie boiska, z którymi zmaga się zespół ze stolicy Hiszpanii. Jednocześnie na liście nieobecnych wciąż pozostają Ferland Mendy, Éder Militão, Rodrygo oraz Raúl Asencio, którzy kontynuują procesy rehabilitacji pod okiem lekarzy.
Czasu na regenerację jest bardzo mało, ponieważ już we wtorek Real Madryt zmierzy się w prestiżowym starciu z Interem Mediolan. José Mourinho musi szybko poukładać kadrę po ligowym potknięciu, by skutecznie rywalizować na arenie międzynarodowej. Obecność Tchouaméniego i Endricka w treningu daje trenerowi znacznie większe pole manewru przy ustalaniu składu na to hitowe spotkanie. Drużyna musi błyskawicznie zapomnieć o niepowodzeniu z Betisem i skupić się na walce o punkty w Champions League.
Sytuacja w Madrycie stabilizuje się po powrocie innych ważnych ogniw, co miało miejsce po niedawnej przerwie reprezentacyjnej. Klub oficjalnie potwierdził, że proces powrotu kontuzjowanych graczy przebiega zgodnie z planem, co jest dobrą prognozą przed intensywnym kalendarzem meczowym.
