Motor Lublin wchodzi w okres gruntownych kadrowych zmian — klub ogłosił już rozstanie z pięcioma piłkarzami, a ostatnie potwierdzenie odejść Arkadiusza Najemskiego i Mathieu Scaleta przyszło z ust samego dyrektora sportowego.
Nowy dyrektor sportowy Motoru Lublin, Veljko Nikitović, potwierdził, że klub nie przedłuży wygasających umów z obrońcą Arkadiuszem Najemskim oraz pomocnikiem Mathieu Saletem.
To kolejne nazwiska dopisane do listy odejść, która w ostatnich tygodniach systematycznie się wydłuża. Wcześniej Lublin pożegnał się już z bramkarzem Ivanem Brkićem, który związał się trzyletnim kontraktem z Legią Warszawa, Michałem Królem odchodzącym do Wisły Płock, a także Filipem Wójcikiem.
Spośród wszystkich rozstań to właśnie Najemski symbolizuje najdłuższy rozdział w historii klubu. Trzydziestoletni stoper debiutował w Motorze, gdy ten rywalizował jeszcze na zapleczu ekstraklasy, i przez lata towarzyszył drużynie w jej awansowym marszu — łącznie rozegrał 113 spotkań, strzelił sześć goli i zanotował pięć asyst.
Scalet dołączył do Motoru na etapie pierwszoligowym: 29-letni pomocnik wystąpił w barwach Motoru 75 razy, zdobył pięć bramek i miał trzy asysty.
