Sébastien Muet, dyrektor akademii AS Monaco, La Diagonale, przekonuje, że w przypadku jego klubu stawianie na młodzież nie jest nową receptą wymuszoną problemami. Kryzys finansowy francuskiej piłki skłania jednak część klubów Ligue 1 do pilnego rozważania rozwoju młodych graczy jako sposobu na poprawę sytuacji finansowej.
Spadające przychody z praw telewizyjnych sprawiają, że handel zawodnikami, choć zmienny i niestabilny, jest dla wielu klubów koniecznością. Muet mówił o tym w ekskluzywnej rozmowie z Get French Football News: „Kryzys ekonomiczny we francuskiej piłce, prawa telewizyjne — nie będziemy o tym wszystkim mówić — i podobne kwestie sprawiają, że niektóre kluby pilnie, i mówię: pilnie, uznają dziś, że rozwój zawodników może być interesującą dźwignią ekonomiczną”. Dodał, że w panice popełnia się znacznie więcej błędów niż wtedy, gdy ma się sytuację pod kontrolą. Jego zdaniem sztuka prowadzenia profesjonalnego klubu polega dziś na przewidywaniu i budowaniu struktur, które nie zależą od konkretnych osób, lecz od samej instytucji.
Monaco, podobnie jak kilka innych klubów Ligue 1, ma w tej dziedzinie długą tradycję. Akademia działa tam od 50 lat i od początku znajduje się w centrum projektu klubu, dlatego obecny kryzys nie sprawił, że władze dopiero teraz uznały jej znaczenie. „To kultura klubu. Taki jest AS Monaco” — powiedział Muet. Podkreślił, że rozwój piłkarzy nie jest sztucznym pomysłem ani reakcją na bieżące trudności, lecz częścią przygotowanego, uporządkowanego i spójnego planu, który klub konsekwentnie realizuje.
Dyrektor akademii zaznaczył też, że sprzedaż wychowanków od dawna wpisuje się w model ekonomiczny Monaco. Jak stwierdził, klub musiał tak postępować nie tylko obecnie, lecz przez ostatnie 40 lat, a kryzys we francuskiej piłce wcale nie zapoczątkował tej praktyki. Muet przypomniał, że gdy dołączył do AS Monaco w kwietniu 2022 roku, już w pierwszym wywiadzie mówił, iż rozwój zawodników jest w DNA klubu. „To prawda, to nie slogan. Wszystko jest zbudowane tak, by akademia była DNA klubu. To bardzo ważne” — dodał.
