Tarik Muharemović znalazł się w kręgu zainteresowań Interu Mediolan i Barcelony przed kolejnymi oknami transferowymi. Obrońca dobrze rozpoczął występy w Leeds United, które nie spieszy się z rozstaniem z zawodnikiem pozyskanym latem za 40 mln euro.
Leeds sprowadziło Bośniaka z Sassuolo, gdy po odejściu Pascala Struijka do Brighton & Hove Albion szukało nowego zawodnika do linii obrony. Muharemović zbierał wcześniej dobre oceny we Włoszech oraz w reprezentacji Bośni i Hercegowiny podczas mistrzostw świata, a teraz uchodzi za jednego z wczesnych kandydatów do miana najlepszego letniego transferu pod względem wartości i wpływu na boisku. W nowym zespole wychodził w podstawowym składzie we wszystkich pięciu meczach Premier League, a drużyna Daniela Farkego zanotowała niepokonany start sezonu. 23-latek ma już także na koncie gola i asystę.
Inter wraca do tematu, Barcelona szuka alternatywy
Inter próbował pozyskać Muharemovicia już latem i miał uzgodnić z nim warunki indywidualne. Transfer nie doszedł jednak do skutku, ponieważ klub z Mediolanu nie porozumiał się z Sassuolo, a Leeds zdecydowało się zapłacić 40 mln euro. Nerazzurri skierowali wówczas uwagę na innych kandydatów, ale mogą ponownie rozważyć sprowadzenie obrońcy angielskiego klubu.
Inter szuka lewonożnego środkowego obrońcy. Wzmocnienie tej pozycji może wiązać się z zastąpieniem Alessandro Bastoniego albo zapewnieniem mu konkurencji, a wśród rozważanych zawodników wymieniany jest Calvin Bassey z Fulham. Barcelona również interesuje się Bastonim i może potraktować Muharemovicia jako alternatywę. Katalończycy mają już za sobą udany transfer z Leeds, skąd sprowadzili Raphinhę.
Dobre występy Bośniaka sprawiły, że jego nazwisko pojawiło się w planach dwóch europejskich klubów. Muharemović imponuje w Leeds zdecydowaniem w odbiorze, szybkością, grą w powietrzu i spokojem przy piłce. Klub mocno zainwestował w obrońcę i uwzględnia go w długoterminowych planach, dlatego nie spieszy się z rozstaniem z zawodnikiem.
