AS Monaco wycofało się z rozmów dotyczących pozyskania Jordy'ego Makengo, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość 25-letniego lewego obrońcy w tym oknie transferowym. Z informacji docierających z Francji wynika, że główną przeszkodą okazała się zbyt duża rozbieżność w wycenie zawodnika. Choć klub z Ligue 1 zdołał wypracować indywidualne porozumienie z samym piłkarzem, negocjacje między klubami utknęły w martwym punkcie i zostały ostatecznie wstrzymane.
Jordy Makengo
SC Freiburg→Monaco
Kością niezgody stała się kwota odstępnego, którą SC Freiburg ustalił na poziomie 15 milionów euro. Według doniesień serwisu TransferTracker z 23 sierpnia 2026 roku, niemiecki klub twardo obstawał przy swoich żądaniach, mimo że wartość rynkowa Francuza była szacowana na znacznie niższą sumę, oscylującą wokół 6 milionów euro. Monaco początkowo liczyło na strukturę transakcji opartą na wypożyczeniu z obowiązkiem wykupu, jednak ta propozycja nie spotkała się z aprobatą strony niemieckiej.
Jordy Makengo, który jest związany kontraktem z SC Freiburg do czerwca 2028 roku, pozostaje obecnie w Bundeslidze, choć jego sytuacja wzbudzała zainteresowanie także innych zespołów, w tym SV Werder Brema. Monaco poszukiwało wzmocnienia na lewej stronie defensywy, ale sztywne stanowisko Freiburga sprawiło, że klub z Księstwa zdecydował się nie kontynuować operacji przy tak wysokich nakładach finansowych.
Obecnie nic nie wskazuje na to, by rozmowy miały zostać wznowione przed zamknięciem letniego okna transferowego. SC Freiburg, ustalając cenę na poziomie 15 milionów euro, wysłał jasny sygnał, że nie zamierza pozbywać się swojego defensora poniżej określonej wyceny, co skutecznie zniechęciło potencjalnych nabywców z Francji.