Arsenal podjął próbę zakontraktowania 20-letniego reprezentanta Brazylii, Endricka, przed zamknięciem letniego okna transferowego. Londyński klub szuka wzmocnień w ofensywie i według doniesień talkSPORT, przeprowadził już rozmowy w sprawie pozyskania utalentowanego napastnika Realu Madryt.
Zainteresowanie ze strony mistrzów Anglii wynika z potrzeby sprowadzenia wszechstronnego atakującego, który mógłby rywalizować o miejsce w składzie, zwłaszcza w obliczu niepewnej przyszłości Gabriela Jesusa. Endrick, choć nominalnie jest środkowym napastnikiem, z powodzeniem radzi sobie również na prawym skrzydle, co czyni go idealnym kandydatem dla ekipy z Emirates Stadium. Arsenal jest gotowy przetestować determinację „Królewskich” konkretną ofertą finansową, licząc na przełom w ostatnich dniach sierpnia.
Stanowcza odpowiedź Fabrizio Romano i plany Realu
Mimo determinacji londyńczyków, szanse na realizację tej transakcji wydają się znikome. Fabrizio Romano, ceniony włoski dziennikarz, przekazał jasne informacje dotyczące przyszłości Brazylijczyka. Według jego wiedzy, zawodnik „nigdzie się nie wybiera, mimo zapytań ze strony kilku klubów”. Zarówno władze hiszpańskiego giganta, jak i sam piłkarz nie są zainteresowani rozstaniem w tym roku, co stawia Arsenal w trudnym położeniu i zmusza do rozważenia alternatyw, takich jak Julian Alvarez.
Warto przypomnieć, że Endrick trafił do Madrytu z Palmeiras w ramach wysokokwotowej transakcji, jednak początkowo miał trudności z regularną grą na Santiago Bernabeu. Jego sytuacja zmieniła się diametralnie po wypożyczeniu do Lyonu, gdzie w 21 występach zdobył osiem bramek i zanotował osiem asyst. To właśnie te występy w Ligue 1 sprawiły, że 20-latek stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku, przyciągając uwagę czołowych zespołów z Premier League.
Obecnie Real Madryt nie wykazuje chęci sprzedaży swojego napastnika, szczególnie po tym, jak z klubem pożegnał się już Gonzalo Garcia. Arsenal monitorował sytuację Endricka od wielu miesięcy, ale wobec stanowczego oporu ze strony „Królewskich”, transfer na kilka dni przed 1 września wydaje się mało prawdopodobny. Londyńczycy muszą teraz zdecydować, czy rzucić wszystkie siły na inne cele transferowe, by zdążyć z rejestracją nowego snajpera przed zamknięciem okna.
