Nadchodzi 37. edycja prestiżowego turnieju WTA w Indian Wells. W kalifornijskim Tennis Paradise Iga Świątek, Aryna Sabalenka i broniąca tytułu Mirra Andreeva powalczą o rekordowe pieniądze.
Organizatorzy ogłosili, że łączna pula nagród w turniejach singlowym i deblowym kobiet wynosi 9 415 725 dolarów. To wzrost w porównaniu do ubiegłego roku, gdy triumfatorka Mirra Andreeva zainkasowała 1 127 500 dolarów. W 2026 roku nowa mistrzyni otrzyma czek na 1 151 380 dolarów oraz dopisze do swojego konta 1000 punktów rankingowych. Finalistka zawodów w Kalifornii opuści kort bogatsza o 612 340 dolarów, co również stanowi kwotę wyższą niż przed rokiem.
Turniej rangi WTA 1000, który odbędzie się w dniach 4-15 marca, przyciągnął całą światową czołówkę. Na liście startowej widnieją nazwiska wszystkich zawodniczek z pierwszej trzydziestki dwójki rankingu. Najwyżej rozstawiona jest Aryna Sabalenka, a tuż za nią plasuje się Iga Świątek. Kolejne miejsca na liście zajmują Elena Rybakina oraz Coco Gauff. Rywalizacja zapowiada się niezwykle intensywnie, ponieważ już za sam udział w pierwszej rundzie tenisistki otrzymają 24 334 dolary oraz 10 punktów.
Wśród rozstawionych zawodniczek znalazły się także Jessica Pegula, Jasmine Paolini oraz powracająca do wysokiej formy Naomi Osaka. Dla Mirry Andreevej będzie to szansa na obronę pierwszego w karierze tytułu tej rangi, który zdobyła w 2025 roku po finałowym zwycięstwie nad Sabalenką. Indian Wells utrzymuje status turnieju najwyższej kategorii od 1996 roku. Podczas gdy w rozgrywkach ATP odnotowano spadek finansowy, kobiecy tour w Kalifornii notuje stały progres i oferuje zawodniczkom coraz wyższe premie na każdym etapie drabinki.
