Milan wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych graczy na rynku kontraktowym, planując zabezpieczyć przyszłość Strahinji Pavlovicia. Jak donosi Calciomercato, klub chce uciąć wszelkie spekulacje dotyczące odejścia 24-letniego środkowego obrońcy. Serb potrzebował czasu na adaptację w Serie A, ale teraz jest pewniakiem w układance Massimiliano Allegriego.
Walka o miliony i blokada transferu do Anglii
Obecna umowa defensora obowiązuje do 2028 roku, jednak Rossoneri dążą do jej przedłużenia aż do 2031 roku. Pavlovic zarabia obecnie 1,7 mln euro, ale jego status w zespole drastycznie wzrósł. Klub planuje podwyżkę do poziomu co najmniej 2,5 mln euro, aby skutecznie odstraszyć kluby z Premier League, które zaczęły przejawiać coraz większe zainteresowanie sprowadzeniem Serba. Piłkarz kupiony za 18,5 mln euro z Lipska rozegrał już 64 mecze w barwach Milanu i zdobył trzy bramki.
Równolegle do negocjacji z Pavloviciem, Milan prowadzi zaawansowane rozmowy z Fikayo Tomorim. Anglik odzyskał stabilną formę po wcześniejszych wahaniach i ponownie cieszy się zaufaniem sztabu szkoleniowego. Klub chce uniknąć nerwowości w formacji obronnej, dlatego priorytetem jest zatrzymanie sprawdzonych graczy przed otwarciem kolejnego okna transferowego. Stabilizacja defensywy ma być fundamentem pod dalsze sukcesy zespołu pod wodzą Allegriego.
W kontekście wzmocnień pojawia się nazwisko Kim Min-Jae, którego miał zasugerować sam trener. Operacja sprowadzenia Koreańczyka jest jednak skomplikowana pod względem finansowym. Obrońca musiałby obniżyć swoje wymagania płacowe do około 7 mln euro, a kwota odstępnego nie mogłaby przekroczyć 30 mln euro. Na ten moment Milan skupia się na Pavloviciu, który idealnie odnalazł się w systemie z trójką obrońców i stał się jedną z najcenniejszych postaci w kadrze z San Siro.
