Arsenal wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Bradleya Barcoli, 23-letniego ofensywnego gracza PSG. Jak donoszą media, Mikel Arteta osobiście zabiega o sprowadzenie reprezentanta Francji do Londynu. Kanonierzy są gotowi wyłożyć na stół aż 80 milionów euro, aby wzmocnić swoją siłę ognia przed kolejnym sezonem.
Mimo dominacji w Premier League i awansu do finału Ligi Mistrzów, gdzie Arsenal zmierzy się właśnie z PSG, hiszpański menedżer już planuje przyszłość. Arteta szuka napastnika najwyższej klasy, który odciąży Bukayo Sakę i wniesie nową jakość na lewe skrzydło. Klub z północnego Londynu od dłuższego czasu obserwuje Barcolę, gromadząc szczegółowe raporty na temat jego postępów w stolicy Francji. Transfer ten ma być elementem szerszej strategii przebudowy formacji ofensywnej Arsenalu.
Rewolucja w ataku Arsenalu i niepewna przyszłość gwiazd
Przyjście Barcoli może oznaczać koniec pewnej ery na Emirates Stadium. Gabriel Jesus oraz Gabriel Martinelli, którzy przez lata byli ważnymi postaciami w układance Artety, mogą opuścić klub w ramach planowanego odświeżenia składu. Choć obaj Brazylijczycy wykonali w Londynie ogromną pracę, Arsenal szuka teraz zawodnika o profilu Barcoli. Francuz dysponuje szybkością, dryblingiem i skutecznością, których zespół potrzebuje do utrzymania się na szczycie europejskiego futbolu w nadchodzących latach.
Sam zawodnik może być zainteresowany przenosinami do Premier League, ponieważ w zespole Luisa Enrique nie ma zagwarantowanego miejsca w podstawowym składzie. Rywalizacja w Paryżu jest ogromna, a rola kluczowego gracza w projekcie Artety wydaje się kuszącą perspektywą dla 23-latka. PSG stanie przed trudną decyzją, czy przyjąć ofertę opiewającą na 80 milionów euro za jeden ze swoich najcenniejszych aktywów. Arsenal traktuje ten pościg bardzo poważnie i chce wyprzedzić liczną konkurencję z całej Europy.
