Al-Hilal wygrało wyścig o podpis Crysencio Summerville'a, licytując znacznie powyżej możliwości Romy. Choć rzymski klub był przekonany o sukcesie, saudyjskie pieniądze ostatecznie przekonały Holendra do zmiany kierunku.
Sytuacja w Rzymie jest dramatyczna, ponieważ klub miał już zarezerwowany lot dla zawodnika z Holandii. Giallorossi wierzyli, że pakiet o wartości 50 milionów euro oraz pensja na poziomie 4 milionów euro wystarczą, by zamknąć transakcję z West Ham United. W ostatniej chwili Al-Hilal przedstawiło jednak ofertę opiewającą na ponad 60 milionów euro podstawy oraz 10 milionów euro w bonusach. Sam piłkarz otrzyma w Arabii Saudyjskiej wynagrodzenie co najmniej trzykrotnie wyższe niż to oferowane we Włoszech.
Nieskuteczne namowy i transferowy plan ratunkowy
W sprawę zaangażowali się nawet Gian Piero Gasperini oraz Donyell Malen, którzy osobiście próbowali przekonać skrzydłowego do przeprowadzki do stolicy Włoch. Ich starania okazały się bezskuteczne w obliczu finansowej potęgi klubu prowadzonego przez Simone Inzaghiego. Roma musi teraz błyskawicznie szukać alternatyw, zwłaszcza że inny cel transferowy, Alejandro Garnacho, jest bliski przejścia do Aston Villa na zasadzie wypożyczenia z niemal pewnym obowiązkiem wykupu przez angielski klub.
Dyrektorzy sportowi z Rzymu kierują teraz swoją uwagę w stronę Antonio Nusy, który również będzie kosztowną opcją. Na liście życzeń znajdują się także Andreas Schjelderup z Benfiki oraz Said El Mala z Kolonii, choć zajmują oni niższe miejsca w hierarchii priorytetów. Porażka w negocjacjach o Summerville'a jest bolesna, ponieważ klub zbyt wcześnie pozwolił na wyciek informacji o sukcesie rozmów, co dało czas Saudyjczykom na przygotowanie gigantycznej kontroferty po udanych dla gracza mistrzostwach świata.
