Michał Pazdan wciąż nie powiedział ostatniego słowa, ale najbliższe tygodnie mogą przesądzić o jego przyszłości. 38-krotny reprezentant Polski pozostaje bez klubu po rozstaniu z Wieczystą Kraków i wyznaczył sobie konkretny termin.
Pazdan jest wolnym zawodnikiem od początku lipca. Jego umowa z Wieczystą wygasła po poprzednim sezonie i nie została przedłużona. Doświadczony obrońca spędził w krakowskim klubie trzy lata, przechodząc z nim drogę od III ligi aż do Ekstraklasy.
Na razie 38-latek nie zamierza jednak rezygnować z dalszej gry. Cały czas trenuje i czeka na propozycję, która pozwoliłaby mu pozostać na odpowiednio wysokim poziomie.
– Cały czas trenuję, ruszam się. Kontrakt skończył mi się pod koniec czerwca. Daję sobie czas może do końca sierpnia. Zobaczymy, czy znajdę klub. Jeśli tak, będę zadowolony. Jeśli nie, pewnie będę zbliżał się ku końcowi – przyznał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.
Pazdan zaznaczył jednocześnie, że najchętniej pozostałby w Ekstraklasie lub związał się z klubem z I ligi. Na obecnym etapie nie bierze pod uwagę zejścia na niższy szczebel.
Jeżeli odpowiednia oferta się nie pojawi, koniec sierpnia może więc przynieść jedną z najważniejszych decyzji w karierze byłego reprezentanta Polski – zakończenie kariery.
Pazdan rozegrał 38 spotkań w narodowych barwach i 303 mecze w Ekstraklasie. W swojej karierze występował m.in. w Górniku Zabrze, Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa, Ankaragücü oraz ostatnio Wieczystej Kraków.

