Michael Olise wraca do składu Bayernu Monachium na mecz z Eintrachtem Frankfurt po pauzie za żółte kartki. Francuz ma na koncie 18 asyst i poluje na trzy historyczne rekordy Bundesligi.
Skrzydłowy notował asystę w każdym z ostatnich sześciu występów ligowych. Jeśli poda celnie przy bramce w starciu z Frankfurtem, wyrówna klubowy rekord Thomasa Müllera z sezonu 2021/22 oraz Douglasa Costy z rozgrywek 2015/16. To jednak dopiero początek jego ambicji. Do końca sezonu zostało 12 kolejek, a Olise traci tylko trzy asysty do najlepszego wyniku Müllera, który trzykrotnie kończył kampanię z dorobkiem 21 decydujących podań. Forma Francuza pozwala wierzyć, że ten wynik zostanie poprawiony.
Największym wyzwaniem pozostaje absolutny rekord Bundesligi należący do Emila Forsberga. Szwed w barwach RB Lipsk zaliczył 22 asysty w sezonie 2016/17. Olise prezentuje się świetnie we wszystkich rozgrywkach, co potwierdził w pucharowym meczu z Lipskiem, gdzie zanotował 27. asystę w roku. Do tego dołożył 13 bramek w lidze, pucharze i Lidze Mistrzów. W samej Bundeslidze ma 10 trafień, co daje mu piąte miejsce w klasyfikacji strzelców, tuż za Harrym Kanem i Luisem Diazem.
W klasyfikacji kanadyjskiej Bundesligi Olise zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 28 punktów. Ustępuje jedynie Harry'emu Kane'owi, który zgromadził 33 oczka, i wyprzedza Luisa Diaza mającego 26 punktów. Francuz stał się kluczową postacią w układance Bayernu, a jego statystyki pokazują, że nie jest tylko pomocnikiem dla Kane'a. Skuteczność pod bramką rywali i precyzja przy ostatnich podaniach sprawiają, że historyczne osiągnięcia Forsberga oraz Müllera są teraz realnie zagrożone przez nowego gwiazdora ligi niemieckiej.
