Michael Carrick przyznał po niedzielnym meczu z Leeds United, że remis 1:1 odebrał jako nowy początek dla swojej drużyny. Szkoleniowiec podkreślił, że w ostatnich dniach w grupie widoczny był konkretny cel, który zawodnicy przenieśli bezpośrednio na boisko.
“There was a real purpose to the group the last couple of days and they took it out onto the pitch”. https://t.co/xzjnVveE1W
Sytuacja ligowa klubu pozostaje trudna, ponieważ zespół zgromadził zaledwie siedem punktów w siedmiu spotkaniach Premier League. Od sierpnia, kiedy Manchester United pokonał Ipswich, drużyna nie zdołała wygrać meczu w tych rozgrywkach. Carrick zaznaczył jednak, że niedzielny występ pokazał determinację piłkarzy, którzy chcą grać dla siebie nawzajem oraz dla klubu.
Przygotowania do starcia z zespołem Daniela Farke odbywały się w cieniu porażki 0:2 z Atlético Madryt oraz krytyki dyrektora sportowego Jasona Wilcoxa przez Lisandro Martíneza. W środku pola szansę otrzymali Carlos Baleba i Andrey Santos, którzy rzadko mieli okazję występować wspólnie.
