Manchester United wyjeżdża na Stadium of Light, aby w starciu z Sunderlandem przypieczętować trzecie miejsce w tabeli Premier League. Michael Carrick ma jednak poważny ból głowy, bo występ Benjamina Sesko stoi pod dużym znakiem zapytania. Słoweniec nabawił się urazu w ostatnim meczu z Liverpoolem i od tamtej pory nie trenował z pełnym obciążeniem.
Sytuacja kadrowa Czerwonych Diabłów jest dynamiczna, a sztab medyczny czeka na wyniki testów sprawnościowych napastnika. Jeśli Sesko nie zdoła wybiec na boisko, Carrick ma już gotowy plan awaryjny. W takim scenariuszu do wyjściowej jedenastki wskoczy Amad Diallo, co wymusi przesunięcie Bryana Mbeumo na pozycję centralnego atakującego. Trener publicznie wsparł Diallo po jego błędzie w poprzedniej kolejce, podkreślając, że pomyłki są nieodłącznym elementem futbolu i nie wpływają na jego zaufanie do zawodnika.
Powrót mistrza świata i stabilizacja w obronie
Dobrą wiadomością dla kibiców jest powrót Lisandro Martineza, który odcierpiał już karę trzech meczów zawieszenia. Mimo dostępności Argentyńczyka, media przewidują, że zasiądzie on jedynie na ławce rezerwowych. Wszystko przez świetną dyspozycję Aydena Heavena, który ma stworzyć parę stoperów z Harrym Maguire'em. Jedynym zawodnikiem definitywnie wykluczonym z gry pozostaje Matthijs de Ligt, który wciąż zmaga się z urazem dolnej części pleców.
W bramce Manchesteru United stanie Senne Lammens, a przed nim operować będzie sprawdzony duet pomocników Casemiro oraz Kobbie Mainoo. Rolę ofensywnego lidera tradycyjnie przejmie Bruno Fernandes. Na skrzydłach mają pojawić się Matheus Cunha oraz Bryan Mbeumo, o ile ten drugi nie będzie musiał zastąpić Sesko na szpicy. Carrick stawia na sprawdzony system 4-2-3-1, licząc na podtrzymanie dobrej energii, jaką zespół prezentuje w ostatnich dniach na treningach.
