W najbliższy piątek odbędzie się spotkanie Radomiak – Korona, które ma ogromne znaczenie dla wszystkich kibiców w regionie. Wielu fanów obawia się jednak, że mecz nie dojdzie do skutku i bynajmniej nie ze względu na „piątek trzynastego”, a awarię oświetlenia na stadionie gospodarzy, która ostatnio uniemożliwiła rozegranie spotkania z Arką Gdynia.
Przyczyną niedawnego odwołania meczu pomiędzy Radomiakiem a Arką Gdynia była poważna awaria sieci elektrycznej, wywołana jej krytycznym przeciążeniem. Jak wyjaśnił Robert Dębicki, wiceprezes MOSiR Radom, w rozmowie z portalem Weszło, system zabezpieczający transformator średniego napięcia nie pozwolił na przywrócenie zasilania ze względu na stałe, zbyt wysokie obciążenie infrastruktury. Służby techniczne stanęły przed niemożliwym do wykonania zadaniem – na usunięcie usterki w warunkach meczowych miały zaledwie dziesięć minut.
Według relacji wiceprezesa, jedynym sposobem na opanowanie sytuacji było wyłączenie znacznej części instalacji na obiekcie. Takie działanie niosło jednak ze sobą ryzyko, że ponowne uruchomienie kluczowych urządzeń, takich jak kamery transmisyjne, doprowadziłoby do natychmiastowego powrotu awarii.
Choć reflektory na stadionie rozbłysły dwie godziny po planowanym rozpoczęciu spotkania, test ten przeprowadzono przy ograniczonym poborze mocy, co nie gwarantowało stabilności systemu w pełnym trybie meczowym.
Głównym wyzwaniem dla techników okazały się wymagania energetyczne związane z pełną obsługą wydarzenia sportowego. Na tzw. „tryb meczowy”, który doprowadził do przeciążenia, składało się nie tylko oświetlenie płyty boiska, ale również systemy grzewcze klimatyzacji, strefy gastronomiczne wykorzystujące grille oraz zwiększone zapotrzebowanie ze strony mediów, objawiające się obecnością trzech wozów transmisyjnych zamiast standardowego jednego.
Przed nadchodzącym, istotnym dla lokalnej społeczności meczem z Koroną Kielce, służby techniczne zlokalizowały źródło problemu i przeprowadziły niezbędne testy obciążeniowe. Obecne doniesienia wskazują, że usterka została trwale usunięta, a ryzyko ponownego odwołania zawodów z przyczyn technicznych jest marginalne. Rywalizacja o punkty w Ekstraklasie powinna tym razem odbyć się bez przeszkód przy pełnym oświetleniu stadionu w Radomiu.
