Jannik Sinner rozpoczął French Open od pewnego zwycięstwa nad Clementem Taburem 6:1, 6:3, 6:4. Włoch pokazał siłę na korcie w Paryżu, choć w trzecim secie potrzebował pomocy medycznej z powodu drobnego urazu. Po meczu przyznał, że powrót do tego miejsca jest dla niego wyjątkowy, mimo bolesnych wspomnień z ubiegłorocznego finału przegranego z Carlosem Alcarazem.
John McEnroe podczas komentowania meczu dla TNT Sports i HBO Max stanął przed trudnym zadaniem wskazania zawodnika zdolnego pokonać Sinnera. Amerykanin długo zastanawiał się nad odpowiedzią, biorąc pod uwagę nieobecność kontuzjowanego Carlosa Alcaraza. Jego analiza sugeruje, że największym zagrożeniem dla Włocha może nie być konkretny rywal, lecz jego własny organizm i warunki atmosferyczne panujące w stolicy Francji.
Djoković jedynym zagrożeniem dla lidera?
McEnroe przypomniał problemy Sinnera z kurczami, które pojawiały się w Chinach oraz podczas półfinału z Daniiłem Miedwiediewem w Rzymie. Ekspert uważa, że upalna pogoda w pierwszym tygodniu turnieju jest czynnikiem, który może najbardziej zaszkodzić faworytowi. Jeśli chodzi o nazwiska, legenda tenisa stawia wyłącznie na Novaka Djokovicia, który pokonał Włocha podczas ostatniego Australian Open w styczniu.
Mimo że Serb ma już 39 lat, McEnroe wciąż widzi w nim realne zagrożenie ze względu na jego ogromne doświadczenie. Zaznaczył jednak, że do takiego starcia mogłoby dojść dopiero w finale, do którego prowadzi jeszcze długa droga. Sinner tymczasem śrubuje statystyki, notując osiemnaste zwycięstwo na mączce w 2026 roku, co jest najlepszym wynikiem w całym cyklu, mimo opuszczenia lutowych turniejów w Ameryce Południowej.
