Kylian Mbappé wyrasta na absolutnego lidera Realu Madryt, co potwierdziło oficjalne ogłoszenie klubu w środę. Francuski napastnik został wybrany najlepszym zawodnikiem sezonu w barwach Królewskich. To drugie takie wyróżnienie z rzędu dla 27-latka, który powtórzył swój wyczyn z kampanii 2024/25.
Statystyki Mbappé w minionym sezonie budzą respekt na całym kontynencie. Piłkarz wywalczył koronę króla strzelców LaLiga, zdobywając 25 bramek na hiszpańskich boiskach. Nie miał sobie równych także w Lidze Mistrzów, gdzie 15 razy pokonywał bramkarzy rywali. Łącznie w 44 występach we wszystkich rozgrywkach zapisał na swoim koncie 42 gole i siedem asyst, co oznacza bezpośredni udział przy 49 trafieniach zespołu.
Indywidualny popis na tle kryzysu Realu Madryt
Wybitna forma strzelecka Francuza stoi w jaskrawej sprzeczności z postawą całej drużyny. Real Madryt od dwóch lat zmaga się z powtarzającymi się porażkami kolelektywnymi, które kładą się cieniem na sukcesach napastnika. Mimo że Mbappé regularnie trafia do siatki, klub nie potrafi przełożyć tych goli na trofea drużynowe. Ta dysproporcja między wynikami jednostki a wynikami grupy staje się coraz bardziej widoczna dla obserwatorów hiszpańskiego futbolu.
Teraz przed zawodnikiem nowe wyzwanie w barwach narodowych. Didier Deschamps powołał go do kadry na Mistrzostwa Świata 2026. Mbappé ma szansę na drugi tytuł mistrza globu po sukcesie z 2018 roku. Dodatkową motywacją jest historyczny rekord. Napastnikowi brakuje już tylko czterech bramek, aby zostać najlepszym strzelcem w dziejach całego turnieju.
