Newcastle United dopięło swego i w ostatnich godzinach letniego okna transferowego sprowadza nową siłę do ataku. Matias Fernandez-Pardo jest już w drodze na testy medyczne, po których podpisze pięcioletni kontrakt z angielskim klubem.
Według informacji przekazanych przez dziennikarza Floriana Plettenberga, Newcastle United zapłaci za utalentowanego zawodnika LOSC Lille 60 milionów euro kwoty podstawowej, którą uzupełnią dodatkowe bonusy. Negocjacje nabrały błyskawicznego tempa, mimo że jeszcze niedawno wysokie oczekiwania finansowe francuskiego klubu miały odstraszać potencjalnych kupców z Premier League. Determinacja ekipy z St. James’ Park wynika bezpośrednio z odejścia Anthony'ego Gordona do Barcelony, co wymusiło na władzach klubu znalezienie jakościowego następcy na skrzydło. Choć Anthony Elanga dobrze wszedł w sezon, to właśnie w 21-letnim reprezentancie Belgii upatruje się gracza, który na stałe wypełni lukę w ofensywie.
Matias Fernandez-Pardo od momentu przenosin do Lille z KAA Gent w lipcu 2024 roku wyrósł na jedną z najciekawszych postaci Ligue 1. W barwach francuskiego zespołu rozegrał 71 spotkań, w których zdobył 12 bramek i zanotował 11 asyst. Szczególnie udany był dla niego poprzedni sezon, gdy siedemnastokrotnie brał bezpośredni udział przy golach swojej drużyny. Jego wszechstronność i dynamika sprawiły, że Newcastle United zdecydowało się wygrać wyścig o jego podpis z innymi europejskimi markami. Piłkarz, który w przeszłości reprezentował hiszpańskie kadry młodzieżowe, ostatecznie postawił na seniorską reprezentację Belgii i teraz spróbuje swoich sił w najsilniejszej lidze świata.
Oficjalne ogłoszenie transferu nastąpi natychmiast po zakończeniu badań lekarskich, które zaplanowano przed upływem wtorkowego terminu zamknięcia rynku.
